Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
424 posty 2904 komentarze

Polska na 6 - tkę

R.Zaleski - Członek Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów i Komentatorów.................. Jakość polityki = jakość życia

Apel radnych do Carcajou, czyli nic o nas, bez nas

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

.............................................

Większość członków Rady Blogerów i Komentatorów nowej kadencji, nie zgadza się z zapisami „konstytucji” pozostawionej nam przez 3 członków poprzedniej Rady Programowej Nowego Ekranu. Powzięliśmy aktywne działania, by ją udoskonalić i zmienić.
 

W związku z tym, proponujemy przeprowadzenie wyborów prezydenckich za 3 miesiące, o ile będzie je przewidywać konstytucja, utworzona przez wszystkich RzBiKowców. Prace nad nią będzie koordynowała Rada, przy współudziale ekspertów, blogerów i komentatorów. Będziemy się starali dojść do konsensusu, dotyczącego wszelkich paragrafów konstytucji. Punktami wyjścia będą konstytucje członków starej Rady i GPS 95, ewentualnie inne. Prace zakończą się, gdy przynajmniej 5 członków obecnej Rady, większość konstytucyjna, złoży podpisy pod konstytucją.
 

Jednocześnie Rada będzie normalnie funkcjonowała na podstawie regulaminu obrad przez nią opracowanego.
Trzymiesięczny okres pracy Rady określi w praktyce, czy funkcja prezydenta jest potrzebna i kto jest najbardziej odpowiednią osobą do pełnienia tej funkcji.
 

Apelujemy do Carcaju by uszanował poglądy większości demokratycznie wybranych radnych i uznał je za obowiązujące, włączył się do prac nad nową konstytucją, na partnerskich zasadach. 
 

 

Rebeliantka

Polonia

Andarian

R.Zaleski



 

KOMENTARZE

  • Czy FORMA nie zaczyna przerastać TREŚCI ?
    ...
  • @Ultima Thule 08:03:09
    Już dawno przerosła, niestety nie wszyscy to rozumieją, a wszyscy są potrzebni do budowania tej treści.
    Każde wspólne działania wymaga uznania pewnych zasad, np demokracji w tym wypadku.
  • Polonio, tylko Ty zyskałaś nie ujadając podczas elekcji
    piszę to do Ciebie !!!!!

    to co proponujecie, to rozbiór Rzeczypospolitej z niezrozumiałego zupełnie powodu - może waszego strachu, że korona przypadnie koledze,

    zmiast królestwa wolicie niustanne sejmikowanie

    tytuł notki "nic o nas, bez nas" jest wielce wymowny, czterech oligarchów, wybranych w powszechnych wyborach na oligarchów, wybranych z naszego zaufania, nadużywając tego udzielonego naszego zaufania, postanowiło zmienić nam zasady gry przed końcową rozgrywką. Czyli zniszczyć nasze właśnie się tworzące państwo-stowarzyszenie, narzucić nam inne. Tak, jakbyście byli jakimiś agentami konkurencji !

    nie ma żadnych racjonalnych powodów, dla których opracowywana przez Was konstytucja miałaby być lepsza od tej uchwalonej w przyszłości po wyborach, nie ma też gwarancji, że po wyborach nie zostanie ona znowu zmieniona. Również, wątpię w Waszą zdolność do uzyskania wspólnego stanowiska, napewno nie ze mną, biorąc pod uwagę wasz strach przed nowymi czasami i zmianą obyczajów stąd płynącą.

    Zastanawia mnie również Wasz strach przed indywidualnym opracowaniem konstutucji jako propozycji wyborczej. Najwyraźniej każde z Was boi się wziąść na siebie odpowiedzialność nawet w takim małym zakresie jak przyznanie się do własnych preferencji politycznych ujawnionych w zaproponowanej konstytucji. Wolicie listek figowy "większości".

    Nie weszłaś w polemikę pod swoją notką. Czyżby dlatego, że podzielasz opinię carcajou, że zachowanie w sprawie powołania żbika więcej mówi o osobie niż spowiedź w konfesjonale ?

    No i nie zachowuj się dwuznacznie, jeśli rzeczywiście popierasz ten apel, to cofnij carcajou pełnomocnistwo, nie da się obalać istniejącego porządku prawnego nie biorąc za to opowiedzialności. Jeśli tego nie zrobisz, to w zasadzie robisz rozłam w radzie, powstają dwie.

    A do pozostałych rokoszan powiem tyle, ja udzieliłem niektórym z Was pełnomocnictwa abyście mnie reprezentowali mnie zgodnie z zasadmi i w zakresie opisanym obowiązującą konstytucją. Jej zmiana w naturalny sposób unieważnia wybory, bowiem pełnomocnik nie może zmieniać zakresu pełnomoctnictwa.

    Zatem przestajecie być członkami rady żbik.
  • @t-rex 08:56:37
    "Bo przecież w DB nie chodzi o wolę większości organu przedstawicieskiego, ale o wolę większości ogółu, czyli BiK."

    Kto to rozumie. Pan "radny" - a skąd ta fucha, boi ja słyszłem tylko o członkach Rady, a nie o żadnych "radnych"

    "Jeśli tego nie potraficie, to znaczy, że jesteście ciency jak Posilver. "

    Uważaj, bo Polsiver wytoczy ci proces !

    "III. Wy (większość członków Rady) nie możecie zakwestionować ważności zarządzenia wyborów prezydenckich. Ba, nawet Carcajou=pełnomocnik nie powinien się do Waszego apelu zastosować, jeśli chce być wierny Konstytucji."

    Napisz do tego ekspertyzę.
  • @autor - nawet nie falandyzacja
    Jeśli to nie jest próba konstytucyjnego zamachu stanu, to ci nim jest ?!
  • @interesariusz 10:03:35
    "Zatem przestajecie być członkami rady żbik."

    Zgadza się. Na trupie RzBiK mogą jednakowoż zawiązać Konstytuantę (posiłkując się wcześniejszym poparciem) i negując dorobek Ojców Założycieli wziąć z niego jeno potrzebę coś ala RzBiK (np. Republika zamiast Rzaczposoplita) lub nazwać tak samo.

    "No i nie zachowuj się dwuznacznie, jeśli rzeczywiście popierasz ten apel, to cofnij carcajou pełnomocnistwo, nie da się obalać istniejącego porządku prawnego nie biorąc za to opowiedzialności. Jeśli tego nie zrobisz, to w zasadzie robisz rozłam w radzie, powstają dwie."

    Nie da się nie ubrudzić rąk "krwią" RzBiK, ale rozłamu i ew. rebelii i tak się chyba nie uniknie.
  • @t-rex 09:01:26
    Staram się zrozumieć tok Twoich wypowiedzi, jednak wciąż wychodzi mi taki obraz ogólny (takie wrażenie), że bronisz przegraną sprawę, tak jak Tusk, podpisując AKTA. Tylko, że Tusk w końcu uznał, że AKTA są be, że się pomylił, jednak podpisu nie cofa. Formalista, prawda? Dlaczego ludzie się tak wściekają, przecież Tusk obiecał nowe podejście do AKTA, a nawet nasze nowe prawo w tej materii?

    Choćbym nie wiem jak rozumiała stanowisko ‘formalne’, że trzeba się trzymać zapisów KRBiK, zgodnie z nią głosować, żeby ją zmienić natychmiast po przegłosowaniu, to nie rozumiem uporu i straty energii, nad podwójnym głosowaniem. Najpierw za ‘złą’, a chwilę później na ‘dobrą’ Konstytucję?

    Wyobrażam sobie, że kiedy Rada w ten sposób zatwierdzi nową Konstytucję, znajdzie się ktoś, kto powie, a ja wolę tę starą! Głosowałem w myśl tej starej. Chcę prezydenta, a ‘nowa’ mi go zabrała. Co wtedy? Nowa jazda?

    Stanowisko członków Rady, wyrażone wyżej, uważam za rozsądne. Ja tu widzę działanie w myśl zasady „wygrana-wygrana’, a nie ‘moje i tylko moje’.

    Oczywiście nie wchodzę w szczegóły zapisów prawnych, piszę tylko o moim wrażeniu ogólnym i skojarzeniach z zachowań obecnych polityków, których tak krytykujemy.
  • @carcajou 10:23:57
    Zastanów się Carcajou co w rzeczywistości robisz.
    W konstytucji napisałeś, że RzBiK jest dobrem wspólnym wszystkich blogerów i komentatorów. Oznacza to, że cokolwiek nie służy dobru wspólnemu, z automatu nie może stanowić części RzBiKa. Nie posiadasz monopolu na wiedzę, czym jest dobro wspólne. W artykukle 2 stwierdzasz, że RzBiK rządzi się zasadami demokracji bezpośredniej, większościowej. Już sam ten artykuł przeczy artykułowi 1 który z racji kolejności ma pierwszeństwo. Zakłada bowiem, że dobro wspólne jest określane w wyborach większościowych, a tak nie jest. Dobro wspólne jest takie jakie jest. Żadne wybory nie sprawią, że ACTA będzie dla BiK dobre. A taką możliwość dopuszcza Twoja konstytucja.

    Wybory do rady miały pełne prawo się odbyć, gdyż nawet wybrana i zatwierdzona rada nie ma prawnej możliwości zaszkodzić dobru wspólnemu. Prezydent natomiast ma ku temu bardzo szeroki zakres możliwości.
  • @t-rex 10:31:02
    "Ewa..." co? Czekam na ekspertyzę, bo chyba bez obrony przed rebelią się nie obejdzie (czytać: pełny wachlarz doznań)
  • @InaMina 10:34:25
    Logika "wrażeń i skojarzeń" to logika Gazowni ! Litości InaMino !
  • @Zaleski - o żadne Stanowisko, to opinia prywatna 4 osób w sparwach RzBiK
    Nie ma żadnego Stanowiska większości Rady - to jest tylko opinia 4 jej członków ! Rada się zbiera tylko zgodnie z wolą PRzBiK i pełnomocnika (przy zawiązywaniu się Rady) Art. 8.1 KRzBiK.
  • @carcajou 10:42:57
    Bardzo się staram trzymać język moich emocji, na wodzy;)
  • @InaMina 10:34:25
    twoje słowa nie przekonują mnie, że masz takie wrażenie,

    sprawa jest oczywista, na podstawie wyborów do rady indywidua doszły do nieuprawnionego wniosku, że w wyborach prezydenckich wygra carcajou, więc postanowiły pozbawić urząd uprawnień, aby mogli lansować swoje.

    Obecna konstytucja stawia zrzeszonych autorów nad członkami rady w sferze decyzyjnej. Najbardziej ich boli, że prezydent mógłby olać ich zdanie i zwrócić się do ogółu autorów. To tak jakby prezydent RP zamiast korzystać z inicjatywy ustawodawszej urządzał referenda. Zaraz podniósłby się ferment w sejmie.
  • @interesariusz 10:47:53
    Ja nie jestem pewna, czy wygrałby Carcajou, z czego wnosisz, że to zagrożenie personalne?, a nie kompetencyjne?
  • @t-rex 10:42:54
    Możesz i wytłumaczyć na jakiej zasadzie Polonia posiada jakiś status blogera-seniora? W konstytucji nie ma na ten temat ani słowa. Na podstawie którego artykułu Polonia udzieliła pełnomocnictwa do przeprowadzenia wyborów?
  • @Andarian 10:41:06 Leminggrodu nie trzeba szukać - jest na NE
    W Konstytucji, która ustanowiła Rada Blogerów ... itd.

    Zauważona sprzeczność w prawie nie wyklucza jego ważności. Wg. KRzBiK takie sprawy rozstrzyga PRzBiK (ja np. bym skierował wątpliwość, by BiK to rozstrzygnęli).

    Piszesz o naturze dobra wspólnego - co ty, prorok? Dobro Wspólne się ustala.

    Jeszcze jedno: czy byłeś sądzony za posiadanie przy sobie narzędzie gwałtu? Czy cała nasza historia, to tylko morze despotii. Może jednak przypomnisz sobie kiedy krwi płynęło najwięcej - za "szalonych" królów )prezydentów) czy bolszewii, którą tu zapodajecie.
  • @interesariusz 10:47:53
    "Najbardziej ich boli, że prezydent mógłby olać ich zdanie i zwrócić się do ogółu autorów. To tak jakby prezydent RP zamiast korzystać z inicjatywy ustawodawszej urządzał referenda. Zaraz podniósłby się ferment w sejmie."

    Tak, to ich boli, a na innych zwyczajnie wywiera się presję dzwoniąc np. z Krakowa co pól godziny ... presja z wielu stron. Dziewczyna pęknie - szkoda Polonii.
  • @t-rex 10:48:57
    No nie wiem, mam inne interpretacje ... np. stan wyższej konieczności (zagrożenia RzBiK, która powstała poprzez KRzBiK) Jedno implikuje (za Andarianem) drugie.
  • @Andarian 10:54:16
    Art. 4. 4 - Zarządza i choć nie zwalnia jej to od odpowiedzialności może się kimś wysłużyć.
  • @carcajou 10:55:31
    Dobro wspólne się ustala? I kto tu mówi o bolszewii? Dobro wspólne po prostu jest. Dobrem wspólnym jest wszystko co jest dobre dla nas wszystkich. Dobrem wspólnym jest też więc to co jest dobre dla każdego z nas z osobna, pod warunkiem, że nie odbywa się to kosztem drugiej osoby. Zwyczajnie nie zgadzam się na relatywizację pojęcia dobra wspólnego.
  • @InaMina 10:54:04
    z tego jazgotu bez rzetelnego traktowania adwersarzy,

    z podjętych działań i olania konstruktywnej propozycji, aby każdy przygotował swoją wersję konstytucji - ogół wybrałby wersję konstytucji razem z autorem na prezydenta - to było najuczciwsze i w pełni demokratyczne rozwiązanie sprawy,

    ale się boją i na to nie poszli.

    PS. ja też uważam, że nie wygrałby carcajou, ostatecznie głosowałem na niego przy wyborach do rady, a teraz nie, (wyjeśnienie gdzieś tam pod poprzednią notką carcajou)
  • @Andarian 11:04:27 Look at ! Ogień u bram RzBiK, a ty za miecz nie chwytasz ... nie filozuj.
    Żyjesz w świecie idei. Twoje rozumowanie prowadzi do paraliżu i jest klasycznym przykładem impossybiliizmu, który zapodała nam wszystkim Gazownia. Przyznaj, że czytałeś i oglądasz TVN-y.
  • Oświadczenie
    Ja się nie podpisałem pod tym powyższym oświadczeniem, bo uważam, że jeśli będziemy w stanie w ciągu 3 miesięcy opracować nową konstytucję, tak, że wszystkich 7-miu członków Rady ją zaakceptuje i poddamy ją pod głosowanie wszystkich blogerów i komentatorów i większość ją zatwierdzi, to nowy Prezydent w żaden sposób nie jest w stanie w tym przeszkodzić, nawet, jeśli wygra w totolotka i kupi cały Nowy Ekran i stanie się jego właścicielem. Dlatego ja proponowałem by kontynuować rozpoczętą przez carcajou procedurę wyborów prezydenta RzBiK, a wystosować takie oświadczenie:

    "Większość członków Rady nowej kadencji nie zgadza się z zapisami „konstytucji” pozostawionej nam przez 3 członków poprzedniej Rady. Powzięliśmy aktywne działania, by ją udoskonalić i zmienić.
    Prace nad nową konstytucją będzie koordynowała Rada przy współudziale ekspertów, blogerów i komentatorów. Będziemy się starali dojść do konsensusu dotyczącego wszelkich paragrafów konstytucji. Punktami wyjścia będą konstytucje starej Rady i GPS.65, ewentualnie inne. Prace zakończą się, gdy wszyscy członkowie Rady złożą podpisy pod konstytucją. Wtedy poddamy ją pod głosowanie wszystkich blogerów i komentatorów i jeśli zostanie zaakceptowana, to zastąpi obecnie obowiązującą.

    Apelujemy do wszystkich by włączyli się do prac nad nową konstytucją!"
  • @carcajou 11:16:39
    Nie mogę tego przyznać ponieważ nie posiadam telewizora od 10 lat.

    Ogień u bram RzBiK i właśnie dlatego chwytam za miecz. Za miecz filozofii, tarczę logiki i zbroję semantyki. Jedno jest dobro wspólne i jest ono rzeczywiste. Skoro idea zaczęła się urzeczywistniać staję w jej obronie w świecie rzeczywistym.
  • @interesariusz 11:11:08
    Ja jeszcze nie wiedząc, że projekt dotyczyć będzie całej blogosfery, proponowałam taki kierunek, jak Ty.
    Dyskusja trwałaby nad programami kandydatów, a my mielibyśmy w czym wybierać.
    Najbardziej 'zgodni programowo' kandydaci zapewne znaleźliby się w Radzie i przedstawiliby nam jednolity projekt.

    W sposób odwrotny, proces taki własnie przebiega, jednak przy napięciach, zupełnie niepotrzebnych, bo wszystkim zainteresowanym chodzi o to, by powstało coś naprawdę nowatorskiego.
  • @carcajou 11:16:39
    a co to jest "impossybiliizm"

    czy przez użycie angolskiego terminu twoje zdanie jest mądrzejsze, bardziej dostojne? a może zwracasz się do agenta, który po polsku nie wszystko kuma, to się nie krępuj, leć dalej językiem okupanta, światowego okupanta.
  • @t-rex 11:17:15
    ja bym wycofał te słowa o dobru wspólnym, bo w przyszłości będziesz się ich wstydził.
  • @t-rex 11:17:15
    Jesteś aż tak skończonym hipokrytą i kłamcą? To właśnie demokracja bezpośrednia na imprezie z jedną cnotliwą kobietą może tylko doprowadzić do gwałtu zbiorowego. Dobrem wspólnym być nie może, bo nie jest jej dobrem.
  • @GPS.65 11:20:50
    jak się sytuacja tak dalej będzie rozwijać, to zostanę zmuszony do przeniesiena mojego głosu na Ciebie,

    zmuszony, ponieważ jesteś moim skrajnym przeciwnikiem politycznym, tak skrajnym, że jak piszesz coś na temat polityki, to mi się po prostu w kieszeni scyzoryk otwiera,

    ale jesteś też człowiekiem rzetelnym, co udowodniłeś w tym jazgocie, odważyłeś się przedstawić swoją wizję organizacji żbik przedstawiając swój projekt konstytucji i zachowujesz się ogólnie rzecz ujmując, w porzo,

    dzięki za postawę.
  • @Polonia 11:21:31
    Nie ma "tymczasowego przewodniczącego" jest "najpopularniejszy członek Rady w statystykach NE". Skoro jest członek, a nie "członkini", to może nie o ciebie chodzi :))))) Trzeba to przemyśleć :)

    Ale prawdziwy problem byłby dopiero z Anną Grodzką, bo nie widomo co przyjąć za właściwe - urodzenie czy modyfikację, stan prawny, a może "czucie się"?
  • @Andarian 11:22:23
    To broń jej w RzBiK, nie na jej truchle.
  • @interesariusz 11:24:20
    To od takiego filmu :))
  • @InaMina 11:23:43
    jeśli dobrze rozumiem, a tekst jest zagadkowy, to chciałabyś dyskusji przedwyborczej, ona była, tyle, że nie dotyczyła konstytucji, startowali do rady, bo myśleli, że dzięki temu będą mogli narzucać swoją wolę większości drogą manipulacji. Jak się w radzie znaleźli, to zakwestionowali konstytucję, na podstawie której znaleźli się w radzie.

    Jakim wszystkim zainteresowanym ? autorom czy radny?. W obu wypadkach jest to nieprawda, większość nigdy nie jest zainteresowana nowatorskimi rozwiązaniami. Czy życie Cię tego jeszcze nie nauczyło ?
  • @ATMAN 10:52:37
    Ciekawe pytanie. Bo żeby na nie odpowiedzieć potrzebne są jakieś przepisy. Obecne, ze względu na przytoczone wcześniej wątpliwości oraz niechęć pełnomocnika ds wyborów do współpracy nad ich rozwikłaniem, uniemożliwiają dalsze procedowanie. Zamiast tego mamy pseudolegalistyczny szantaż, personalne najazdy, w tym, jakżeby inaczej - na kobiety głównie - popisy chamstwa i prostactwa i całą masę ujawnionych lęków, frustracji i kompleksów. Zero konstruktywnych propozycji. O, sorry - dwie. Propozycje nowych konstytucji plus to, co w niniejszej notce.
  • @t-rex 11:29:14
    przeczytaj i popraw, mylisz podmioty
  • @t-rex 11:29:14
    Skoro tak szeroko przedstawiasz uprawnienia Polonii, to dlaczego ja czytam (w innych miejscach): *'Polonia może cofnąć pełnomocnictwo, tylko, że to będzie falandyzacja'*

    Kiedy czytam coś takiego, to odczytuję to jako szantaż emocjonalny na kobiecie;)
    To ma prawo, czy nie ma prawa? :-)))
  • @interesariusz 11:32:19
    > ...jesteś moim skrajnym przeciwnikiem politycznym, tak skrajnym,
    > że jak piszesz coś na temat polityki, to mi się po prostu w kieszeni
    > scyzoryk otwiera...

    Kwintesencją, jądrem, fundamentem moich poglądów politycznych jest ta deklaracja, którą napisałem: http://gps65.nowyekran.pl/post/123,deklaracja-celow-i-obowiazkow-wladzy-publicznej

    Rozumiem, że jako mój skrajny przeciwnik odrzucasz wszystkie te punkty i uznajesz, że dobre państwo powinno kierować się ich zaprzeczeniem, tak?
  • @t-rex 11:41:11
    przepraszam, to było z życzliwości.
  • @t-rex 11:29:14 - lustro ... rzeczesz :)))))))))))
    "przed lustrem...
    bogiem...
    historią...

    Bo na pewno nie przed Sądem Obywatelskim. Ten ostrzy sobie pazury na Carcajou, a nie na Polonię..."

    Jesteś seksistą poruczniku T-rex. Jeśli zostanę PRzBiK czeka cię ambasada, ale nie na www.natemat.pl, ale na promilito.pl !
  • @interesariusz 11:38:11
    >startowali do rady, bo myśleli, że dzięki temu będą mogli narzucać swoją wolę większości drogą manipulacji.

    Kto? Personalnie. I z uzasadnieniem. Albo cofnij to pomówienie.

    >Jak się w radzie znaleźli, to zakwestionowali konstytucję, na podstawie której znaleźli się w radzie.

    Hę?

    Reszta to jakaś sowiecka demagogia.
  • @interesariusz 11:38:11
    "startowali do rady, bo myśleli, że dzięki temu będą mogli narzucać swoją wolę większości drogą manipulacji. Jak się w radzie znaleźli, to zakwestionowali konstytucję, na podstawie której znaleźli się w radzie."

    Zakładasz złą wolę, gdy to tylko zwykłe hucpiarstwo.
  • @InaMina 11:43:49
    Polonia ma obowiązek przeprowadzenia wyborów na prezydenta RzBiK bez zbędnej zwłoki. Przyjęła na siebie ten obowiązek dobrowolnie godząc się na kandydowanie do Rady zgodnie z konstytucją RzBiK, którą tym samym zaakceptowała.
  • @Polonia 11:39:21 Bolszewii trzeba jednak powiedzieć stanowcze nie - to fundament RzBiK
    Polonio, język masz bajeczny. Nic nie padnie. Spróbuj pomyśleć i budujmy RzBiK- to ja, stary Carcajou (a nie Caligula czy Vlad Tepes).
  • @t-rex 11:41:11
    "Stado małp" .... trzymajcie mnie ludziska !
  • @carcajou 11:33:16
    Właśnie jej bronię. W czasie swojego wywiadu dałeś wyraźny dowód, że nie rozumiesz czym jest RzBiK, nie rozumiesz co można realizować poprzez RzBiK i dlatego chcesz zamienić RzBiK w coś co będzie dla Ciebie zrozumiałe. Zachwyciłeś się mocą jaka tkwi we współdziałaniu BiK, to zrozumiałe. Chciałeś w związku z tym wykorzystać tę moc w szczytnym celu. Ale chcąc wykorzystać tę moc oparłeś się na zasadach całkowicie sprzecznych z fenomenem RzBiKa. Odrzuciłeś zasadę jednomyślności, którą kierują się wszystkie dobrowolne struktury.
  • @Andarian 11:52:18
    Kolumb dopływając do Ameryki też myślał, że jest w Indiach.
  • @GPS.65 11:44:06
    tu nie miejsce na taką dyskusję, tu uprawiamy politykę wewnątrz żbik, wsród sztucznych wcieleń, udawanych postaw, każdy ma wiele żyć, w każdej chwili może zmienić wcielenie, jak dokonają nad nim samosądu, a nie w rzeczywistym społeczeństwie fizycznych osób, którym śmierć w oczy zagląda.
  • @GPS.65 11:50:09
    Czyli w dyskusji wracamy do "wkoło Macieju". Ja uważam, że skoro pojawiają się okoliczności do zmiany decyzji, to należy je rozważać, a nie trwać w uporze.
    Wyłączam się z dyskusji .. (brak czasu w tej chwili)
  • @Andarian 11:52:18
    Jednomyślne, to nawet moje dwie półkule nie są.
  • @DelfInn 11:46:56
    "startowali do rady, bo myśleli, że dzięki temu będą mogli narzucać swoją wolę większości drogą manipulacji."

    bo

    w całej obecnej dyskusji nie odnoszą się rzetelnie do opinii adwersarzy, udają, że czytają bez zrozumienia, a co najważniejsze, wyrażając poglądy nie stosują jakiejś czytelnej hierarchi wartości, i moim zdaniem jest to dowód na manipulację teraz,

    w związku z tym podejrzewam, że od początku mieli taki zamiar.

    ponadto nie bądźmy dziećmi. nawet w twoich tekstach przejawia się opinia, co ludzie zyskują pisząc w sieci.

    i czy naprawdę nie znasz lepszych pejoratywnych epitetów niż "sowiecki"?
  • @Polonia 11:49:38
    to może przeczytasz jeszcze mój apel do Ciebie, wyżej.
  • @Andarian 11:52:18
    "Odrzuciłeś zasadę jednomyślności, którą kierują się wszystkie dobrowolne struktury."

    to może jeszcze wprowadźmy zasadę, że prezydent jest wybierany jednomyślnie.

    Będą musieli nas zamknąć, jak uczy historia.
  • @t-rex 11:55:14
    jakiej większości ?
    większości wśród byłych członków rady, i tyle.
  • @interesariusz 12:03:35
    Na podstawie jakiej historii stwierdzasz, że musieli by nas zamknąć? Zasady jednomyślności w wyborze prezydenta wprowadzać nie trzeba ponieważ wynika ona z naturalnego porządku rzeczy. Każdy inny sposób wyboru musi być zaakceptowany jednomyślnie.
  • @GPS.65 11:44:06
    ps.

    napisałem, co napisałem, aby zaznaczyć, że z powodu twojej rzetelności być może będę głosował na Ciebie, mimo że tak bardzo się różnimy.
  • @Andarian 12:08:54
    nic z tego nie rozumiem, ponad to, że sposób wyboru Papieża nie jest Ci znany.
  • @Polonia 12:08:21
    Nie ma większości Rady, bo ta obraduje tylko w trybie wyznaczonym przez PRzBiK - jest to tylko prywatna opinia zbiorcza 4 jej członków w sprawie RzBiK.
  • @carcajou 12:13:41
    nie masz racji
    to jest opinia 4 byłych członków rady.

    złożyli rezygnację nie wprost - kwestionując przepis na podstawie którego zostali wybrani, przepis i inicjatywę, na podstwie której myśmy głosowali.
  • @Polonia 12:08:21
    Nie chcę być kolejnym, który dołącza do nacisków na Twoją osobę. Jednak jako osoba, której poparcia udzieliło wiele osób muszę stanąć w obronie ich interesów.

    Cała dyskusja rozchodzi się o to, czym jest dobro wspólne blogerów i komentatorów. Carcajou, pisząc konstytucję stwierdził, że jest nim instytucja prezydenta, wybieranego w taki, a nie inny sposób.
    Konstytucja Carcajou stwierdza, że RzBiK jest dobrem wspólnym, by następnie zdefiniować je poprzez powołanie wszechwładnego prezydenta.

    Nawet T-rex stwierdził, że naszym dobrem wspólnym są Twoje teksty. Dokonał tutaj swoistego nadużycia (w kwestie przyczyn nie wnikam), ponieważ dobrem wspólnym są wszystkie teksty. Nawet jeśli ktoś się z nimi nie zgadza, to ten brak zgody stanowi wartość - dobro jego osoby. Dobro wspólne blogerów i komentatorów istnieje. Żadne działanie podjęte przeciw temu dobru z założenia nie może stanowić dobra.

    Pozdrawiam.
  • @interesariusz 12:11:02
    A ja bardzo cenię tych, którzy są rzetelni w dyskusjach i polemikach i jednocześnie bardzo się ze mną nie zgadzają. Dlatego ciekawi mnie Twoja krytyka mojego credo politycznego.
  • @interesariusz 12:12:33
    Papieża wybiera się poprzez 2/3 głosów poparcia kardynałów. To nie jest jednomyślność.
  • @Andarian 12:20:07
    no cóż,

    po pierwsze złośliwie i tendencyjnie pod swój interes interpretujesz konstytucję,

    moim zdaniem nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, ponadto nas olewasz, skoro nie wpisałeś swojego głosu polemicznego na moje zdanie o konstytucji zapisane pod notką carcajou.

    po drugie stosujesz pokrętną logikę, która zabrania stwierdzenia, że coś jest dobrem wspólnym, jeśli jednym tchem nie wymieni się wszystkiego, co tym dobrem jest.

    Piszesz świetne notki, i przy tym pozostań. Na prezydenta, ani do jakiejkolwiek innej władzy się nie nadajesz.
  • @t-rex 12:30:53
    Dlaczego wpisujesz się w najgorszą retorykę KŁAMSTWA, że WOLA WIĘKSZOŚCI jest tożsama z dobrem wspólnym?
  • @Andarian 12:26:20
    ale nie przez internet,

    a co dopiero by było, gdyby wymagana była jednomyślność !
  • @interesariusz 12:32:03
    Wypraszam sobie, przy dyskusji o prawyborach wypowiedziałem swoją opinię o konstytucji i wyborach, która została skwitowana, że ten temat nie znajduje się w zakresie mojej odpowiedzialności, nie siliłem się więc na wypowiadanie pod treścią konstytucji (skoro moje zdanie i tak nic nie znaczyło). Odpowiedziałem za to notką do wszystkich o roli blogerów i moim spojrzeniu na funkcjonowanie rady. Konstytucji nie interpretuję złośliwie. Jeżeli ktoś stwierdza, że coś jest dobrem wspólnym, w tym moim to oznacza to jasno, że ten ktoś będzie uwzględniał moje zdanie w zakresie tego dobra, równocześnie się zobowiązuje nie działać na szkodę naszego wspólnego dobra. To czysta logika.
  • @t-rex 12:38:51
    Ale ja to powtarzam od samego początku!!!!!
  • @t-rex
    Najbardziej sensownym wyjściem dla tych, którzy uważają, że prezydent jest zbędny byłoby wygranie wyborów przez taką osobę, a potem nic nie robienie jako prezydent. Nic nie robiący prezydent tak samo zabezpiecza przed jego rzekomym zamordyzmem jak jego brak - a nawet lepiej, bo brak może być uzupełniony, zawsze istnieje takie ryzyko, a nad nic nie robieniem można cały czas czuwać i strzec tego nic nie robienia przed zakusami tych, którzy wzywaliby do tego by prezydent coś robił.

    Jeśli większość wyborców, czyli blogerów i komentatorów, uzna, że prezydent RzBiK jest zbędny, to na pewno wybierze takiego, który zadeklaruje, że nic nie będzie robił, bo to najlepiej zabezpiecza zbędność prezydenta.
  • @t-rex 12:48:38
    Widzisz... ja idę jeszcze o krok dalej w swoich rozważaniach. Nie tylko pytam, czy wybieranie prezydenta obecnie będzie dobrem wspólnych, ale czy wybrany wolą większości prezydent może stanowić dobro wspólne (a według mnie nie może).
  • @t-rex 12:37:19
    "będzie tak, jak zarządzi Polonia"

    tylko że ma tylko dwa wyjścia,
    albo kontynuować elekcję,
    albo rozwiązać żbika.

    a po rozwiązaniu mogą sobie powoływać nową orgnizację według opracownej przez siebie konstytucji, bo autorzy wezmą w tym jedynie incydentalny udział.
  • @Andarian 12:44:51
    czyli dobrze powiedziałem,

    olewasz nas, bowiem nie chciało się Ci zabrać głosu w sprawie konstytucji,

    tymczasem z jej powodu podnosisz rokosz.

    Ponadto, jakim prawem twierdzisz, że twoje zdanie nic by nie znaczyło, może wszyscy w jego wyniku doznali by objawienia i sprawy poszłyby naprzód.
  • @t-rex 12:30:53
    Wola większości .
    a gdzie waszmość tę większość tu widzi?
  • @t-rex 12:48:38
    wolne żarty, to w czasach komunizmu kierowano się wolą większości ?

    Jedyny możliwy sposób wyjścia z impasu przy zachowaniu dobra wspólnego i woli więszości i legalizmu jest taki, jaki zaproponowałem,

    każdy z kandydatów prezentuje swoją wersję konstytucji, obiecując poddać ją niezwłocznie pod głosowanie, gdy zostanie wybrany.

    Głosujemy znając kandydatów i zaproponowane przez nich konstytucje.

    Jeśli ktoś widzi inny, który zachowuje dobro wspólne, legalizm i wolę większości, to proszę zaproponować.
  • @interesariusz 12:59:19
    Ale ja zabrałem głos w sprawie konstytucji. Napisałem wyraźnie, że konstytucja powinna stanowić pustą kartę, na którą nanosić będziemy tylko to, co uzyska jednomyślną akceptację. Akceptacja nie jest równoznaczna z poparciem. Powszechną akceptację zyskałby według mnie tylko pierwszy artykuł konstytucji Carcrajou (stwierdzam tak, ponieważ tylko do niego nie zgłaszam sprzeciwu i nie spotkałem się z głosem sprzeciwu kogokolwiek innego).
  • @GPS.65 12:51:16
    no, proponujesz najgorsze rozwiązanie z możliwych, nic nie robienie,
    czy taką masz wizję organizacji ?

    Nic nie przeszkadza, aby zwolennicy tezy o zbędności prezydenta zaproponowali konstytucję, w której go nie ma, zostali wybrani, a następnie uchwlimy nową konstytucję likwidując stanowisko delikwenta.
  • @Andarian 13:05:38
    ale nie zabrałeś głosu w dyskusji,
    nic nie uzyska jednomyślnej akceptacji,
    nawet dobro wspólne, jeśli głosujący zastanowią się, co to znaczy.
  • @oszołom 13:01:46
    W swoich notkach pewnie. Natrzaskał już ze dwie rolki :)))
  • @interesariusz 13:07:35
    > no, proponujesz najgorsze rozwiązanie z możliwych, nic nie
    > robienie, czy taką masz wizję organizacji ?

    Nie, ja tylko zaproponowałem legalne i proste do osiągnięcia rozwiązanie dla tych, którzy uważają, że prezydent jest zbędny. Napisanie nowej konstytucji, tak by przeszła głosowanie blogerów i komentatorów będzie trudniejsze.

    Ja uważam, że prezydent jest niezbędny - jego niezbędność bardzo wyraźnie widać gdy się przeczyta moją propozycję konstytucji. Gdyby się w niej usunęło funkcję prezydenta, to wszystko stałoby się bezsensowne. Musi być ktoś, i to ktoś ściśle zdefiniowany w konstytucji, kto przynajmniej zajmuje się przyjmowaniem wniosków i poddawaniem ich pod głosowanie blogerów i komentatorów. To jest funkcja czysto techniczna, ale jednak wymagająca ludzkiego rozumu, niemożliwa do wykonania przez automat - bo trzeba zdecydować, że jakieś dwa wnioski są takie same, albo, że kilka innych można poddać pod głosowanie na raz, a inne trzeba głosować osobno i to w określonej kolejności itd... - z drugiej strony nie ma sensu by to robiło jakieś ciało kolegialne, bo to są decyzje techniczne, w 90% łatwe i oczywiste do rozstrzygnięcia.
  • @t-rex 13:10:42
    "Nie doczytałem, sorki".

    Jeździsz po mnie jak po burym psie, nie znając nawet moich tekstów. Nie podjąłeś nawet wysiłku by zrozumieć co ludziom staram się przekazać.

    Przeczytaj proszę moje następujące teksty:
    http://carcajou.nowyekran.pl/post/52546,rzbik-prawybory#comment_377019

    http://spodlasu.nowyekran.pl/post/53294,rola-blogerow-w-polsce-i-na-swiecie

    http://spodlasu.nowyekran.pl/post/55521,ksztalt-idei

    http://spodlasu.nowyekran.pl/post/55585,rzeczpospolita

    http://spodlasu.nowyekran.pl/post/55849,15-lat-rzbika

    zanim będziesz polemizował z moją opinią, której zwyczajnie nie znasz.
  • @t-rex 13:10:42
    I właśnie dlatego, by struktury mogły pomagać idei nie możemy dopuścić do tego, by struktury rościły sobie wyłącznego do niej prawa. Artykuł 1 mówiący o tym, że RzBiK jest dobrem wspólnym implikuje takie roszczenia. Tym samym sprzeniewierza się idei. Na chwilę obecną jedynym rozwiązaniem, o którym możemy stwierdzić, że byłoby zgodne z duchem idei jest właśnie zasada jednomyślności.
  • @GPS.65 13:19:46
    i tu się mylisz,

    powiązanie konstytucji z wyborami prezydenta może sprawić, że konstytucja przejdzie
  • All@
    Czy mi się wydaje, czy może ktoś stara się wybrać drugiego Wałęsę,Nie ważne co mówi byle był podatny i łatwy w modelowaniu (taka modelina).
  • @Polonia 12:08:21
    jeśli zmienicie konstytucję przed wyborami, to po tym puczu będą konieczne nowe wybory do rady.
  • @Polonia 13:32:22
    Każdy prezydent może być kwestionowanym dobrem. Dlatego jedynym działaniem, które z naszego punktu widzenia ma sens jest stworzenie prawa, które nie będzie mogło działać na szkodę dobra wspólnego, a równocześnie będzie umożliwiało działanie. W swoim tekście 15 lat RzBiKa zamieściłem propozycję ordynacji, która według mnie jest zgodna z dobrem wspólnym. Ordynacja ta wynika według mnie bezpośrednio z natury dobra wspólnego:

    1. Prezydentem RzBiK może zostać tylko ta osoba, która uzyska poparcie bądź akceptację wszystkich blogerów i komentatorów.

    2. Za akceptację uznać można brak wyrazów sprzeciwu, brak oddania głosu oznacza więc akceptację wszystkich kandydatów startujących w wyborach.

    3. "Poparcie" bądź "Sprzeciw" dla kandydata wyrazić może każdy bloger i komentator.

    4. Wybory trwają bez ustanku.

    Punkt 4 służy właśnie temu, by nikt nie mógł powiedzieć, że prezydent działa wbrew jego woli. Owszem, warto się zastanowić nad przepisami wykonawczymi, które umożliwią prezydentowi przekonanie nowo objawionego przeciwnika, by go przynajmniej zaakceptował, ale w tym zakresie myślę, że jesteśmy w stanie wypracować jakiś konsensus (np prezydent ma 10 dni do tego by przekonać nowo objawionego przeciwnika. Jeżeli ten nie wyrazi swoich roszczeń jego sprzeciw traci ważność).
  • @Polonia 13:35:59
    tak, nowi radni, a czy będą inni, o tym zadecydują wyborcy.
  • @Polonia 13:42:08
    ??
  • @interesariusz 13:34:12
    ha, coś znalazłem.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Konstytucja_Rzeczypospolitej_Polskiej#Prace_nad_konstytucj.C4.85

    ps przepraszam ze nie odpowiadam na wszystkie pytania/notki/komenty - nic osobistego.
  • @t-rex 13:43:38
    Ponawiam pytanie,według ciebie ta większość chce tej lub jakiejkolwiek konstytucji, czy ta większość to TY?
  • @t-rex 13:43:38
    Dlaczego tak bardzo upierasz się przy tym, że jednomyślność jest niemożliwa? Uważasz, że nie ma żadnej kwestii w której nikt nie wyraziłby sprzeciwu? Uważasz, że którykolwiek z blogerów i komentatorów sprzeciwi się uznaniu wolności słowa, jako dobra wspólnego?
  • @Andarian 13:39:37
    Gdybyś mnie czytał, to ja proponowałem rzeczywiście wybory nieustające do rady i na prezydenta,

    można to zrobić, ponieważ na poziomie pseudonimów wybory są jawne

    w dowolnym momencie można zmienić swój głos albo dołączyć do głosujących, ten sposób uwzględnia naturę komunikacji sieciowej

    dzięki wyborom mamy nieustający plebiscyt i władza wie, jak reagują wyborcy na jej poczynania,

    co trzy miesiące jest egzekucja wyniku wyborczego, swoje miejsca zajmują ci z największą ilością głosów

    proste, skuteczne, uwzględnia rosnącą liczbę wyborców, wszystkie przepisy o odwoływaniu są zbędne,

    do działania tego systemu jednak niezbędne jest wprowadzenie progu czynnego prawa wyborczego, i jest to kwestia sporna.

    Gdybym ja opracowywał konstytucję, to właśnie tak by w niej było.

    Nie wiem czy zauważyliście, że pseudonimy też coś mówią o człowieku, ostatecznie rebelię wznieciła rebeliantka.

    Na tej podstawie twierdzę, że ludzie ukrywają się za imieniem i nazwiskiem, nic nie chcą o sobie powiedzieć.
  • @interesariusz 12:19:56
    To trzeba przeanalizować ....
  • @Polonia 13:49:25
    czy Ty w ogóle mnie nie czytasz,

    zaproponuj swoją wersję konstytucji i wybieramy albo Ciebie z twoją, albo GPSa z jego.

    szybko i skutecznie, i demokratycznie, i legalnie, i może dla dobra wspólnego.
  • @Andarian 13:52:52
    oczywiście, każdy wolność słowa rozumie inaczej.
  • @interesariusz 13:52:53
    Czytam Cię, o wyborach nieustających również czytałem, w dużej mierze się z takim podejściem zgadzam.
  • @Polonia 13:54:56
    to może przeczytasz notkę o mnie,

    i zgadniesz, co moim zdaniem znaczy "interesariusz".
  • @Andarian 12:20:07
    Wybranie PPzBiK to największe dobro dla BiK - on jest zarówno ich narzędziem, jak i rozumnym, nie bez własnej woli Przedstawicielem, który jest mocny. Bez niego BiK są jak krety ślepe wyciągnięte na plażę słoneczną. To on ich broni przed wszechwładzą Rady i rozmytą odpowiedzialnością. W razie czego spada też jeden łeb, a nie siedem.
  • @Andarian 12:26:20
    Czy wybierając 2/3 Papieża dochodzi do gwałtu na Dobru Wspólnym?
  • @Polonia 13:51:20
    O właśnie, o to zdanie mi szło. tam jeszcze jest coś o prezydencie, ze w miejsce rady panstwa itd, niewazne. Po pierwsze nie ma jednolitości w języku, w pojęciach, bo nie ma jednolitości w samej "rzeczy" - jedni mówią Konstytucja! Inni, że nieeee, gdzie tam, panie, to ordynacja, a jeszcze inni, ze jeszcze co innego. I to jest fakt powiedzmy piaty, nie liczę. Drugi jest taki, że jedna tylko osoba powiedziala ze nie czytala kons...no tego zapisu przed kandydowaniem, czyli Rebeliantka. Przeczytała, zdębiała i zadała kilka prostych pytań *z prośbą o wyjaśnienie*. czyli fakt czwarty. trzeci fakt jest taki, że tylko Rebeliantka przeczytała tę rzecz ze zrozumieniem i zaraz za nim szósty - i *głośno powiedziała* że czegoś nie rozumie! A tu sami madrzy siedzą przecież, więc na efekt nie trzeba było długo czekać - zrobiło się radośnie. A miało być ... jak to szło?...A, tak - wypluć SENS... Co to za język??? No więc gdy już się zabierano do usensownienia to t-rex dostał słowotoku i w nim trwa, a do tego zaczął się kręcić jakiś agent z krainy deszczowców...
    Przepraszam wszystkich bohaterów powieści, których pominąłem. To tylko migawka, zapowiedź pierwszego, sygnalnego odcinka.

    PS chyba sam się splonkuję :)))
  • @t-rex 13:03:52
    "zrobimy rokosz i odejdziemy stąd, zabierając Konstytucję ze sobą."

    Po co? Zwycięzcy wszak zostają, a pokonani muszą tylko spuścić głowę (by nikt nie widział co knują). Klasyczna Neverending Story.
  • @oszołom 13:32:43
    Ale z ciebie oszołom.
  • @Polonia 13:35:59
    Wszystko nowe, nawet RzBiK.
  • @Andarian 13:39:37
    A ja ci na to tam odpisałem.
  • @DelfInn 13:49:11
    Kto za ten cały proces nam wszystkim zapłaci - ileś tam Konstytucji, tysiące spodni powycieranych na nasiadówkach na temat legalizmów, setki parówek maczanych w musztardzie, kilometry zwojów sękacza ... to co dobre jest pod ręką i czeka, by go nie uśmiercano. Reszta to bicie piany.
  • @interesariusz 13:52:53
    > Na tej podstawie twierdzę, że ludzie ukrywają się za imieniem i
    > nazwiskiem, nic nie chcą o sobie powiedzieć.

    To ja chciałbym zaznaczyć, że mój nick to nie tylko moje inicjały, ale jest znaczący: http://gps65.nowyekran.pl/post/13754,gps
  • @Andarian 13:52:52
    Był taki Jeden co wszystkich ukochał, wiesz jak skończył? Więc nie wyjeżdżaj mi tu z "wolnością słowa", która jest "jednomyślnym dobrem wspólnym". choćby z przekory będę przeciw i gdzie masz swoją "jednocośtammyślność".
  • @Andarian 14:00:02
    To nie ten etap rozwoju i organizacji, Panowie
  • @DelfInn 14:08:56
    Rebeliantka za nic by się nie zorientowała gdybym nie zaczął drzeć japy na prawo i lewo prostując błędne opinie na temat KRzBiK.
  • @carcajou 14:31:45
    CBDU w temacie *jasności i przejrzystości* zapisów Konstytucji w zakresie dalszego procedowania w przedmiocie wyboru prezydenta.
  • @DelfInn 14:39:21
    Mogło być szast - prast, zero kwiku, ale po co.
  • @carcajou 14:46:32
    Nie na temat.
  • @DelfInn 14:51:40
    Nic nie było do udowodnienia.
  • No tak..'stołki" .."funkcje" , "zasady"
    To może rzecz najprostszą, która wszystkich pogodzi. NP:
    1) Rada będzie po to by układać pytania 'referendalne' (prawo postawienia pytania pod głosowanie będzie miała tez grupa np: 30 blogerów i komentatorów)
    2) Wszystkie sprawy przegłosuje 'społeczność'
    3) Do tego nie potrzeba żadnych 'prezydentów', 'rad wykonawczych' itd.. czy 'konstytucji'
  • @carcajou 14:54:02
    EOT
  • @DelfInn 14:08:56
    wszystkim Wam się wydaje, że na obecnym etapie konstytucja jest ważna, ano nie jest, jest bez znaczenia, bo musi być całkiem inna w zależności od tego, ilu nas będzie, w zasadzie to jest antykonstytucja, rolka papieru do d..., na której będzie się pisać w nieskończoność.

    Jedyny jej plus, to to, że pozwala wybrać władze, też zresztą tymczasowe, a nie dożywotnie, jak kracze Rebeliantka, nie rozumiejąc ani w ząb nic z konstytucji, do czego się sama przyznaje.

    Zmarnowałem na tę zabawę trzy dni czasu, lekko licząc, prawdziwa leży sobie odłogiem, zmarnowałem, bo nie jestem socjologiem, a te nasze dyskusje , to prawdziwy skarb w sensie materiału do badań naukowych. Mam nadzieję, że zawodowcy obecni w nE opiszą nam to wszystko, co się działo w kompetentny sposób. I tak powstanie pierwsza prawdziwa, odzwierciedlająca rzeczywistość, a nie polityczną fikcję, notka na nE.
  • @t-rex 14:24:33 popłakałem się ze śmiechu
    oczywiście z powodu humorystycznego ujęcia tematu, wstęp godny mistrza Laskowika
  • @a1a 15:01:25
    rada nie dojdzie do porozumienia w sprawie pytań referendalnych.

    wszak od ich redakcji zależy wynik.
  • Jakby co, to jestem konsekwentny i o DB i RzBik nie mówiłem na pokaz, mówię od dawna
    11.09.2011 14:39

    "LS w sposób naturalny miał znaleźć swoje eksponowane miejsce na NE - wszak po to go budowaliśmy, by tak było."

    na

    LS w sposób naturalny miał znaleźć swoje eksponowane miejsce na NE - wszak po to go budowaliśmy, by tak M.IN. było (cel był znacznie szerszy, a założenia znali wszyscy ob-ciachowcy i leśni co chcieli,a sprowadzał się i sprowadza nadal do stworzenia RzbiK: Rzeczypospolitej Blogerów i Komentatorów).

    NE realizuje linię DZIEŁA, a niedługo zostanie zbudowany Wirtualny Parlament - państwo w Państwie. Na prawybory.net jest zapis o demokracji bezpośredniej ... czego chcieć mogę więcej - z pkt. moich wcześniejszych oczekiwań? Może tylko zdecydowanie lepszej realizacji, ale ja tam nie pracuję i nie mam na to wpływu ... mogę, co czynię, co najwyżej doradzać ... a i tak robią swoje (zaliczona wtopa z www.prawybory.net przed czym przestrzegałem, ale i niewiarygodnie szczęśliwa wina z PKW).

    Farta też trzeba mieć. NE ma farta i będzie bardzo silny."

    http://carcajou.salon24.pl/comments/8
  • @carcajou 15:13:27
    jak widzę, powinieniem wrócić na salony ?
  • @carcajou 15:13:27
    czy ja czasem nie napisałem gdzieś u Ciebie, czy ŁŁ, co to znaczy wirtulany.
  • @t-rex 14:24:33 - Wrodzoną uzurpację mam we krwi !
    "Półtora roku temu mieliśmy bardzo ciekawe doświadczenie z obciachem na Salonie24 (Carcajou potwierdzi)."

    http://niegdysiejszy.salon24.pl/244765,falsz-klamstwem-pogania-czyli-zawlaszczenie-ob-ciachu

    Ale to i tak odłamek ob-ciachowej wojny. Tam gdzie lała się "krew" jest już ziemia. Jak przypominasz sobie wtedy "zawłaszczałem" sobie ob-ciach.

    To i inne wejdą pewnie kiedyś do annałów polskiej paranoi. Ha, żebym jeszcze nie miał nic do powiedzenia w tematyce ob-ciachu, ale przecież to ja - nikt inny - spamowałem to co napisała Delilah - aż trafiło na płodne łono Intuicji:

    http://stefangaudi.salon24.pl/220127,przemiany-wewnetrzne

    Kto dziś pamięta o Delilah, pra matce ob-ciachu? Jeśli zaraz potem odmówiono mi miana ojca Chrzestnego, to potem już nie chciałem być wice Preziem ob-ciachu. Wspierałem i popieram lecz serce mam już gdzie indziej.
  • @t-rex 15:15:06
    większość Polaków ogląda kiepskich,

    a potem chce ich przebić w prawdziwym życiu.
  • @interesariusz 15:13:18
    "rada nie dojdzie do porozumienia w sprawie pytań referendalnych.
    wszak od ich redakcji zależy wynik."

    >>> to wystarczy głosować nad pytaniami proponowanymi przez grupę np: 30 czy 50 blogerów i komentatorów i po sprawie.
  • @interesariusz 15:17:51
    To tylko historia. O państwie w państwie rządzącym się zasadami DB mówiłem leśnym już w listopadzie 2010 przed LASEM SMOLEŃSKIM, wcześniej tylko było na piśmie w DZIELE, które dałem paru ob-ciachowcom i leśnym. Nazwa RzBiK to jakiś lipiec 2011 i na NE, sami BiK - Blogerzy i Komentatorzy to styczeń\luty 2011, gdy robiliśmy transparent LASU. PRzBiK i to co jest w tej Konstytucji? Mhm... to jeszcze starsza historia ... starsza niż DZIEŁO lecz młodsza niż Smoleńsk.
  • @interesariusz 15:18:53
    Nie u mnie.
  • Jak czytam tą dyskusję..
    ...to jakoś nie dziwi mnie, że w Polsce miewamy historycznie "pod górkę" :)
  • @a1a 15:40:30
    ja też, skoro rozwiązaniem ma być
    "to wystarczy głosować nad pytaniami proponowanymi przez grupę np: 30 czy 50 blogerów i komentatorów i po sprawie."
  • @t-rex 15:39:33
    Mam do niej mail. Salonuje, była chyba na salonowej imprezce. Tydzień ją prosiłem by zrobiła notkę z tym pomysłem, ale powiedział mi że nie i bym robił z tym co chcę. Poszedłem do FYM-a- ten mi rzekł, ze ma swoje MIASTO, Łazarz też się wtedy wypiął .... Intuicja wyczuła potencjał i pociągnęła temat. I bardzo dobrze.
  • @a1a 15:40:30
    A twój "pomysł" to niby nie "pod górkę"? Ehhh
  • @t-rex 15:34:44
    Ideologię ob-ciachu stworzyła Intuicja, a pomysł (nie zwany wtedy ob-ciachowym) był Delilah.
  • @carcajou 15:39:45
    jak się już zupełnie nie wie, czy się dobrze stosuje wirtualny, to najlepiej zmienić go na "mocny" i zobaczyć,

    ze dwa wieki temu funkcjował jako temin literacki w zlepku "wirtualny odbiorca" do oznaczenia wyobrażonego odbiorcy dzieła. Z tej definicji tylko nieliczni, jak np. ja, sprawdzili się jako wirtualni odbiorcy twego tekstu konstytucji.

    Kilkadziesiąt lat temu zaczęto go używać w technice cyfrowej do oznaczenia obiektu zastępczego, który JEDNOCZEśNIE:

    - ze względu na zasadnicze zastosowanie jest lepszy niż obiekt rzeczywisty, który zastępuje
    - jest symulatorem obiektu rzeczywistego, udaje go, jest sztuczny,
    - w zasadniczym zastosowaniu z punktu widzenia korzystania z niego nie różni się od obiektu rzeczywistego.

    Dla przykładu, jeśli powstanie wirtualny seks, to na podstawie definicji terminu wirtulany nie będzie to jakaś komputerowa namiastka, tylko będzie
    - lepszy od normalnego, np. będziesz mógł z dziewczyną marzeń i jak chcesz i kiedy chcesz
    - będzie to gotowa do wykorzystania ułuda, dla wszystkich, jak teraz wibratory
    - wirtualny seks będzie się różnił tylko tym od normalnego, że będzie lepszy (wg punktu 1), pod każdym innym względem nie odróżnisz go od prawdziwego, będzie też wywoływał te same skutki co prawdziwy.

    To ostatnie jest zawsze pomijane --- wykorzystanie wirtulanego tworu daje korzyści w rzeczywistym życiu.
  • @t-rex 16:16:26
    Chętnie się dowiem ... kiedyś.
  • @t-rex 16:13:00
    w polskiej polityce ?

    no to jak podpatrzą ten nasz pucz, ciarki przechodzą, a może to już było i to my od nich przyjęliśmy tę kulturę sporu?
  • @interesariusz 16:07:50
    Pisałem Andarianowi, że robimy tu w VIRTUALU test (gdzie są warunki), by potem przejść do REALA. Nie chcemy się zatrzymywać na czymś co może być lepsze od normalnego, ale nigdy do REALA nie trafi - w każdym razie nie my na tym skorzystamy. Powybierają sobie orzeszki, przemielą z papryką i napiszą "oryginalny" esej albo też wykorzystają inaczej - a dla nas figa. Co więcej, mogą nasze myśli obrócić przeciwko nam.
  • @t-rex 16:30:22
    Na razie to widzisz co mamy - syf, kiła i najprawdopodobniej mogiła.
  • @t-rex 16:53:05
    No dobrze, a kto tu robi za ks. Cybulę? :))))))))))))))))))))))))))
  • @t-rex 15:15:06
    Dziękuje to załatwia sprawę odpowiedzi na zadane pytanie, jeśli poczułeś się urażony moim pytaniem to wybacz. jednak wole zadawać niewygodne pytania niż stać z boku i klaskać carcajou ( kiedyś na takiego jednego głosowałem a teraz się tego wstydzę).
  • @carcajou 14:14:38
    Tak jestem oszołom ,dziś wszystko co kiedyś było normalne jest nie normalnym,wierzący to nawiedzone mohery,pedały to dziś normalni a normalni to oszołomy.
  • @t-rex 17:32:33
    Wiesz co, oni to mogą wziąć serio - "ciemny lud" nie takie kupował narracje.
  • @carcajou 16:27:02
    widzę, że postanowiłeś mi dokuczyć, bezprawnie jak lemingi używając słowa tym razem przez V,

    Virtual to będzie, np., jak będziesz miał kość (po twojemu chip) w mózgu, która będzie go wspomagała, albo jak pojawią się androidy inteligentniejsze od ludzi.
  • @t-rex 17:07:34
    coś mi się wydaje, że zapowiada się fascynująca opowieść.
  • @t-rex 18:57:36
    "wziąłbym Ciebie od razu na etat"

    o, to fajnie, bo właśnie przepracowałem rok u kapitalisty, jak się okazało, za darmo, i nie wiem, w co łapki włożyć,

    chociaż chyba to Ty wspominałeś, że Cię z korporacji wywalili. To i sam masz problem.
  • @t-rex 18:57:36
    "Reszta społeczeństwa jest do odstrzału.

    Mam to powoli gdzieś.
    Szkoda energii. Szkoda nerwów.
    "

    to boli,

    najgorsze to to, że ja bez polskości nie widzę sensu swojego życia, a przecież jej nie zachowam bez tych do odstrzału.
  • @t-rex 18:57:59
    Mówisz że aby było po staremu dużo się musi zmienić, ale sęk w tym, że nie ma komu zmieniać. Dobrze zrozumiałem? Co zatem tedy będzie??
  • Jeszcze raz potwierdzam
    Wczoraj byłam cały dzień na wyjeździe.

    Więc dzisiaj jeszcze raz osobiście potwierdzam:

    Podpisałam się pod apelem bez żadnych wątpliwości.

    Nie chcę autorytarnych struktur w blogosferze.

    Internet musi pozostać wolny!
  • @Rebeliantka 06:50:44
    Ja nie byłem w stanie wejść wieczorem na blog mimo wielokrotnych prób, pierwszy raz miałem taki techniczny problem. Dotyczył tylko NE.
  • @Polonia 08:42:47 - trzeba umieć rozmawić z t-rexem i go rozumieć, bo on nas rozumie aż za dobrze
    Polonio, porucznik T-rex to skarb. Fantasta i urodzony prowokator. To żywe srebro, nitrogliceryna w tym zatęchłym pszenno-buraczanym kondominium. Neuroprzekaźnik wyższego rzędu, katalizator. to człowiek, który mówi zawsze na TAK - widząc to co dobre ciągnie za uszy pochlebstwem czy z głębi serca idącym podziwem. T-rex jest też odważny w formułowaniu wniosków - przypomina Coryllusa wywróconego na nice. Bez t-rexów byśmy nie mieli ruchu - zero oburzenia, tylko powarkiwania zza siatki. Zero uśmiechu Piotrusia Pana.
  • @Polonia 08:42:47
    generalnie to zachowujesz się zgodnie z zasadą "milczenie jest złotem".

    Jednak dobrze byłoby wreszcie zabrać głos w wielu sprawach.

    Przystąpiłaś do puczu. A właściwie to do burdy szantażującej puczem. Część rady poczuła się umocowana przed zakończeniem procedury wyboru wszystkich władz i korzystając z nieobsadzenia stanowiska prezydenta chce propagandą wywalczyć sobie prawa nienależne z punktu widzenia konstytucji, na podstawie której została wybrana.

    Równocześnie ta część rady albo tchórzy, albo się leni, bowiem nie podchwyciła jedynej konstruktywnej propozycji zmierzającej do wygaszenia tej burdy. Zaproponowałem, aby każdy przedstawił swoją wersję konstytucji, co sprawi, iż będziemy głosować na prezydenta nie na podstawie osobistych sympatii, ale na podstawie jego konkretnej propozycji. Temat podchwycił jedynie GPS. Chwała mu za to, tak właśnie powinien postępować prezydent, wsłuchiwać się w społeczność i realizować wszystkie sensowne pomysły.

    Rebeliantka nie stanęła na wyskości zadania. Mając najwyższe wśród nas kwalifikacje nie odpowiedziała konstruktywnie, bo to do niej było

    @Rebeliantka 13:30:24

    oczywiście, konstytucja nie jest doskonała i nie jest dostosowana do natury międzyludzkiej komunikacji w tym medium

    sam proponowałem szerego poprawek,

    no ale daleko mi do zdania: --- naprzód zmiana konstytucji, a potem wybór prezydenta,

    nikt wam nie zabrania włączenia do notki wyborczej własnego projektu konstytucji wraz z uzasadnieniem,

    to by było nawet pożyteczne, głosując na prezydenta głosowałoby się na jego wizję żbika i konstytucji.

    Czy Konstytucja RzBiK jest do przyjęcia?
    interesariusz11.03.2012 13:43:39
  • @Rebeliantka 06:50:44
    Internet może być sobie wolny, ale Blogosfera to już terytorium kanoniczne RzBiK. Będziemy ją nawracać i- cywilizować i podnosić świadomość praw BiK. Oni zbudują w VIRTUALU model, który przeniosą do REALA, my tylko jesteśmy akuszerami dnia przyszłego.
  • Wszyscy
    Ogólne uwagi

    Przejrzałem dyskusję prowadzoną w większości i do końca przez 3 osoby, jak zwykle.

    Oczywistą rzeczą wydaje mi się to, że Carcajou, na swoim blogu, w formie notki odpowie na pismo większości członków Rady. Inaczej uznam, że się milcząco zgadza.

    Z zamieszczonych tu komentarzy jednoznacznie nic nie wynika. Zresztą inna forma byłaby niepoważna.

    Co do pojęć używanych przez niektórych komentatorów

    pucz - z definicji przeprowadza mniejszość, gdy decyduje większość to jest demokracja.

    Konstytucja - uchwała zasadnicza uchwalona przez większość członków danej społeczności. Gdy decyduje o prawach większości mniejszość, to jest pucz, dyktatura itp.

    W praktyce nie zakładałbym, że większość tych co głosowali, zdecydowała by się na to ponownie, pewnie tak z połowa.Resztę udało się wam skutecznie zniechęcić.

    Tu jest 200 komentarzy i kilka osób dyskutujących. Przy czym od połowy do końca dyskusji dotrwały tylko te 3 co zwykle. Rozmawiacie sami ze sobą, reszta sobie odpuściła. Nie widzicie tego?

    Nie widzę ani jednego głosu protestu pod tym apelem, poza 3ma osobami, w tym 1 dnym członkiem Rady.

    Ocena notki jest pozytywna, w przeciwieństwie do notki dotyczącej wyborów prezydenta.

    Nie widzę też zdania Spirito Libero. Czy w setkach komentarzy dotyczących zasadniczych problemów Rady, jest choć jeden jego?
  • @Polonia 08:35:36
    Pierwszy raz miałem taki problem.

    pzdr
  • @carcajou 09:13:43
    "virtual" to będzie dopiero wtedy, gdy sztuczny świat wytworzony w komputerach sieci będzie skutecznie oddziaływał na rzeczywistość jako byt udający rzeczywisty.
  • @Polonia 09:27:54
    Cóż, bywają skuteczna. To tak jak z tym że coś komuś dajesz, tamten nie chce wziąć za bardzo, no to mu "zabierasz" wtedy tamten ci jeszcze dopłaca za to byś mu to dał.
  • @R.Zaleski 09:15:00
    nowomowa,

    jak na razie to jest 4 do 130, to jest większość ?

    równocześnie, nie chcąc się mądrzyć o znaczeniu słowa pucz, cytuję za źródłem naszego ulubionego prezydenta
    "
    Zamach stanu (przewrót, pucz – niem. Putsch, hiszp. golpe de estado, fr. coup d'état) – niespodziewane, często z użyciem siły (zbrojny zamach stanu), przejęcie władzy politycznej w państwie przez jednostkę lub grupę osób, wbrew obowiązującemu prawu[1].

    Jest pogwałceniem normalnego toku życia politycznego i porządku instytucjonalnego. Oznacza pozakonstytucyjną i pozaprawną drogę przejęcia kontroli nad państwem.
    "

    i gdzie masz tu mniejszość ? obalenie króla to też jest pucz, mimo, że na pewno jest w mniejszości.
  • @interesariusz 09:18:54
    Wyluzuj "inter". Słowa zmieniają znaczenie, mają tez różne znaczenia, Język jest żywy. Nie było "RzBiK-a", a oto proszę już jest !
  • @Polonia 09:18:52
    Będzie jazda bez trzymanki - taka jaką tylko sobie wymyślimy. Ja już jeden pomysł mam, że chyba bardzo by się tobie spodobał, ale czekoladki trzymam na deser :))
  • @Polonia 08:42:47
    Dyskusja z kimś kto 100 razy powtarza te same poglądy mija się z celem, to trollowanie. Ja sobie odpuściłem. Ale spróbuję jeszcze raz.

    "wirtualnej Rzeczypospolitej nE" - pierwszy raz ten pomysł padł w mojej notce
    http://romanzaleski.nowyekran.pl/post/16364,nowe-problemy-nowego-ekranu
    Jeśli się mylę, proszę o wcześniejszego linka.

    Jakie są prawne konsekwencje tego, że ja jestem autorem pomysłu? Osobiście mi to powiewa, ale T-rex jest wielkim formalistą.


    Dziwne jest to wszystko, zaczynam mieć brzydkie podejrzenia, co do tła tego wszystkiego.
  • @R.Zaleski 09:15:00 - W skrócie
    Wyciągasz niewłaściwe wnioski. Głos Spiryta masz na nagraniu, a poza tym rozmawiałem z nim przez telefon opisując sprawę i nie popiera waszej rebelii. Mówił że będzie kandydować.
  • @carcajou 09:33:09
    tak samo jak żbik.
  • @R.Zaleski 09:35:40
    "Dziwne jest to wszystko, zaczynam mieć brzydkie podejrzenia, co do tła tego wszystkiego."

    Ktoś cię okradł z pomysłu? Ciemne siły się gromadzą - Mordor Nadciąga? Romek, konspira się już skończyła, a ta druga nie zaczęła. RzBik to nie WP NE - nie czaisz różnicy? Pisałeś że wszytko przeczytałeś, widać nieuważnie, jak KRzBiK, stoi wyraźnie kiedy z tym wszystkim zacząłem kombinować - we wrześniu 2010 roku !
  • @interesariusz 09:32:26
    Myślałem trochę o twojej chyba idei ciągłych wyborów i w sumie dlaczego nie, jeśli są środki techniczne. Nawet mamy portalik wyborczy, można go odkurzyć i zmodernizować.Tradycyjny sposób wyborów wynika z ograniczeń technicznych.

    Tzn w każdej chwili można cofnąć komuś poparcie. Okres rozliczeniowy miesięczny. Ktoś np mi cofa poparcie, następny ma więcej głosów wypadam z Rady. Mozna też wstąpić wystąpić ze RzBiKa - byłoby widać, czy idea traci, czy zyskuje zwolenników. Moim zdaniem traci. Ktoś to wszystko likuje na Facebooku?Nie.

    Sądzę, że w tej chwili skład Rady byłby już inny. Ostatecznym decydentem muszą być wyborcy a nie media (tu tę rolę odgrywają komentatarze i notki), jak to mamy w realu.

    "Obowiązujące prawo" jest uchwalane przez większość lub samo jest wynikiem/metodą puczu.
  • @carcajou 09:38:55
    Stracił umiejętność samodzielnego pisania?

    Jak go praca w Radzie nie interesuje, niech zrezygnuje.
  • @R.Zaleski 10:01:43
    Wyraziłem się wystarczająco jasno.
  • @interesariusz 15:45:10
    ja też, skoro rozwiązaniem ma być
    "to wystarczy głosować nad pytaniami proponowanymi przez grupę np: 30 czy 50 blogerów i komentatorów i po sprawie."

    >>> nie.. przecież lepiej wymyślać skomplikowane konstrukcje prawne, oparte o wzajemne zależności 'organów' , 'ordynacje' i 'konstytucje' .. jakie to 'twórcze' będzie :)
  • @carcajou 15:47:59
    A twój "pomysł" to niby nie "pod górkę"? Ehhh

    >> Mój pomysł? :) Raczej szukanie prostoty, to nie tyle gotowy pomysł co temat do dyskusji, który powstał w 20 sekund.
    Natomiast Twój pomysł, oparty o 'konstytucje', 'rady' i 'prezydentów', 'ordynacje' itd.. i wykuty w trzech łebskich głowach wcale nie wypada lepiej, a poświeciłeś mu znnnnnnnnacznie więcej czasu ..i emocji :) niż moje 20sek.
  • @carcajou 09:48:15
    Przeczytaj jeszcze raz koment. Napisałem że mi to "powiewa", ja ACTA nie jestem ani przy "konstytucjach" się nie upieram.

    Proszę o linka z września.

    Co wynika z twojego komenta.
    "RzBik to nie WP NE - nie czaisz różnicy?" - Ty określesz czym i jaki jest ten Rzbik a reszcie pozostaje jedynie pojmować lub nie pojmować twoje genialne myśli. Car Caj Dzong Il się zrobił.

    I proszę o odpowiedź w formie notki, na twoim, nie moim blogu na ten apel.

    Co do ciemnych sił, to one są od zawsze.
  • @a1a 10:19:32 Zwracam honor
    Jak na 20 sek. to należy ci się Nobel.
  • @t-rex 10:02:17
    Po co powtarzać to samo 100 razy?
  • All
    Muszę się oderwać od virtualu, wieczorem wracam.
  • @R.Zaleski 10:19:35
    RzBiK określa KRzBiK. Są pytania, to jako jeden z Ojców Założycieli i główny ideolog i współautor RzBiK odpowiadam, jak rozumiem KRzBiK i to co jest poza nią czym powinien być RzBiK. Interpretacji wiążącej KRzBiK dokonuje jedynie PRzBiK względnie ... ale to już temat na inną opowieść.
  • @carcajou 09:13:43
    Internet może być sobie wolny, ale Blogosfera to już terytorium kanoniczne RzBiK. Będziemy ją nawracać i- cywilizować i podnosić świadomość praw BiK. Oni zbudują w VIRTUALU model, który przeniosą do REALA, my tylko jesteśmy akuszerami dnia przyszłego.

    >>> żaden model z wirtuala nie zadziała pozytywnie w realu.
    W wirtualu masz jedynie 'wirtualnych ludzi' - raczej ich obrazy niż rzeczywiste postawy.
    Jest to bliższe grom komputerowym niż realnemu światu.
  • @R.Zaleski 10:19:35
    Nie ma linka z września - z września mogą być jednie relacje 50 uczestników spotkania w Harendzie, gdzie projekt był przedstawiony, ew. dowodem jest mój zasób mailowy i paru leśnych czy ob-ciachowców.
  • @a1a 10:29:18 Ludzie z krwi i kości - nie fantomy, bez tego by nie było nawet NE
    Mylisz się: znam Rebeliantkę, Romka, Polonię - a nawet z nimi już współpracowałem z dobrym skutkiem, a wkrótce poznam GPS.63 i Spirita. Andariana, jak nas zaprosi, odwiedzimy na gospodarstwie lub przyjedzie w na pierwsze oficjalne i w pełnym składzie posiedzenie władz RzBiK, np. 10.04.12 r.
  • @t-rex 11:32:08
    Sam jesteś "edukacyjny". JA CHCĘ RZĄDZIĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • @carcajou 10:28:55
    RzBiK BiK KRzBiK PRzBiK BiK KRzBiK RzBiK BiK PRzBiK
    RzBiK KRzBiK PRzBiK BiK KRzBiK RzBiK BiK PRzBiK
    RzBiK KRzBiK BiK PRzBiK BiK KRzBiK RzBiK BiK PRzBiK KRzBiK
    RzBiK KRzBiK PRzBiK BiK KRzBiK RzBiK BiK PRzBiK
    KRzBiK RzBiK KRzBiK PRzBiK BiK KRzBiK RzBiK BiK PRzBiK
    RzBiK KRzBiK PRzBiK BiK KRzBiK BiK RzBiK BiK KRzBiK PRzBiK
    RzBiK KRzBiK PRzBiK BiK KRzBiK RzBiK BiK PRzBiK BiK
    RzBiK KRzBiK PRzBiK KRzBiK BiK KRzBiK RzBiK BiK PRzBiK


    do dupy z tym
  • @R.Zaleski 09:59:11
    miesiąc to za mało, będzie czkawka
  • @interesariusz 16:21:49
    Skrót to skrót.
  • Ok.
    Dobrze prawisz.

    Podoba mi się co napisałeś.
    Procedujmy.

    (Ja osobiście nie mam parcia na "szkło" więc posłucham.)

    Jarosław Ruszkiewicz SL

    Polacy.eu.org
  • Popieram takie postawienie sprawy:
    "Apelujemy do Carcaju by uszanował poglądy większości demokratycznie wybranych radnych i uznał je za obowiązujące, włączył się do prac nad nową konstytucją, na partnerskich zasadach."
    Podoba mi się że Polonia nie daje się wytupać i ma dobry pomysł na konstytucję,
    ale jak by co :))

    Na PREZDĘTA:)) tylko autor .
    Znaczy się :))
    Łubu dubu łubu dubu.........

    http://www.youtube.com/watch?v=itAOGRiYRLI&feature=related

    Mój Głos :

    R. Zaleski.
  • @inka1 01:54:50
    Dziękuję, ale uważam za skuteczniejsze struktury bez jednego lidera, zresztą zacytuję lidera Rosyjskiej opozycji Nawlnego, z jego blogu, przedwczorajszy wpis o budowie antyputinowskiej tzw maszyny propagandy - " Kto kieruje DMP
    Nikt. Decentralizacja – nasze wszystko.
    Jeśli w maszynie jest guzik wyłączający – to go nacisną. Jeśli można posadzić kogoś jednego, to go posadzą. Trzeba jednoczyć się w grupy i i formacje wg zainteresowań, działań, ale bez centrom koordynacyjnego.Tu jest i zamysł polityczny:
    a. To nie może być DMP Nawalnego. Ktoś lubi Nawalnego, ktoś nie. Za to wszyscy nie lubią partii oszustów i złodziei. Ja czy ktokolwiek inny nie powinien odstraszać członków DMP."

    W tym wypadku jakieś centrum koordynacyjne musi być, ale też gdyby sie rozpadło, reszta musi być w stanie działać. Jak zbudujemy taką "maszynę", jesteśmy niepokonani.
  • @t-rex 11:32:08
    A Wy (ty, Rebeliantka, Andarian) chcecie tytuł rozdziału zamienić na:
    "Jak zepsuć Konstytucję już na samym wstępie".

    To twoje zdanie, przeciw zdaniu w tej chwili zdecydowanej większości demokratycznie wybranej Rady.Na razie nas nie przekonałeś, nawet nie próbowałeś napisać szerokiego uzasadnienia twojego zdania, jak np Andrian.

    Dopuść do swojego myślenia to, że się mylisz, jak każdy z nas nie masz 100% racji. Że jak są ludzie którzy chcą coś zrobić, to nie należy wkładać energii w utrudnianie im tego, tylko zacząć z nimi współpracować.
    Dyskutować nie w stylu Michnika.
    Że ważniejsza jest ta współpraca, wypracowanie jej metod, niż ostateczny efekt.
    I tak mamy niepisane normy kulturowe, które są ważniejsze od wszelkich pisanych. Jakikolwiek dokument idący wbrew nim, jest martwy od początku.U nas niczego nie da się narzucić, działać będzie tylko to, co wszyscy dobrowolnie uznają za swoje. O to my walczymy.
    Piszesz że ta konstytucja jest najlepsza, uzasadnij to, pokaż swój sposób myślenia w konkretnej notce,uzasadnij główne punkty, spróbuj na przekonać, np Andrian coś takiego napisał. Odnieś się do tego.

    Konstytucja to normy współpracy, DNA każdej organizacji, jest zbyt ważna, by ją tak wrzucać.
    Zgłosiłem do niej moje uwagi przed wyborami, wielu innych też, zostały pominięte milczeniem. Tak, jak w sprawie ustawy o lekarstwach petycje lekarzy, sprzed roku. Te same błędy w działaniu. Ten sam poziom. Te same efekty w konsekwencji.
  • @interesariusz 16:24:26
    Termin może określić praktyka. Jak możesz dostać batem szybko, to się bardziej starasz. Choć jeśli widzisz, że ci poparcie spadło, to powinno wystarczyć. Pytanie czy mamy do tego narzędzia. Też ewentualnie prowizorycznie może być jedna notka, u każdego radnego, w której zapisane są wyniki wyborów - wszyscy popierający go, jest to wyłączne miejsce na zmiany. Gdzie można się dopisywać, lub odpisywać jako głosujący na niego.

    Pytanie czy reszta to poprze?

    Lobbuj.
  • @carcajou 11:49:27
    Przeanalizuj swoje błędy i sukcesy. Wyciągnij wnioski, masz kupę spisanych opinii, ocen rozsądnych ludzi twoich działań, widzisz ich efekty. Ucz się być dobrym, jeszcze lepszym politykiem. Staraj się wygrać ile się da, a nie nie oddawać ani guzika od munduru, to się nigdy nie uda. Polityka jest jak wojna.

    Rządzić - konkretnie co zrobić? Przeciż nikt Ci żadnej pozytywnej działalności utrudniać nie będzie, każdy Ci pomoże. Tylko musi dobrowolnie uznać to działanie za swoje.

    Ruszyłeś wszystko sprawą wyborów, chwała Ci za to. Jest krok do przodu. Upór przy konstytucji to był krok do tyłu, więcej na tym straciłeś, niż zyskałeś. Jednak ogólnie na dobre to wyszło, bo zmobilizowało ludzi do pozytywnych działań. Teraz wszystko to już żyje własnym życiem i ma szanse przyciągać innych. A to podstawa sukcesu.
  • @inka1 01:54:50
    Toprzykład z Serbii:
    "Przy budowaniu struktur organizacyjnych „Otporu” zdecydowano, że nie będzie on konstruowany na zasadzie hierarchicznej, bowiem zakładano, iż czynniki rządowe oraz służby specjalne będą dążyły do dezintegracji ruchu, który przy „sztywnej”, hierarchicznej formule byłby dużo łatwiejszym celem do rozbicia. Stworzono więc organizację, której organem kierowniczym było kolegialne ciało składające się z dwudziestu członków, co umożliwiło stworzenie organizacji poziomej – bardzo elastycznej i zdolnej do wykonywania zadań zarówno na poziomie ogólnokrajowym jak i lokalnym.

    Jeden z członków „Otporu”, Aleksander Maric z Novego Sadu, w ten sposób przedstawił naczelną zasadę działania ruchu: „(…) organizacja powinna obywać się bez lidera – w tym właśnie tkwi siła. (…) serbska policja nie była w stanie pojąć, że można sobie dać radę bez przywódcy, taka struktura doprowadziła ich do szaleństwa. Niemniej potrzebne było jakieś jądro – jądrem tym była owa dwudziestka osób, stanowiących coś w rodzaju komitetu centralnego” [6].

    http://www.geopolityka.org/analizy/1305-aksamitne-rewolucje-zastosowanie-socjotechniki-walki-informacyjnej-i-dzialan-psychologicznych-w-praktyce-czesc-2
  • @R.Zaleski 08:05:35
    "Że ważniejsza jest ta współpraca, wypracowanie jej metod, niż ostateczny efekt."

    Oj, Romek, bo się pogniewamy. Miałem taką w LS artystkę, co mówiła, że nie jest ważne czy LS się odbędzie czy nie - WAŻNE JEST TO CO NAS ŁACZY. Bzdura. Łączą nas cele. Na razie cel nr 1: jak nie pozwolić zamordować na debiucie RzBiK poprzez lekceważenie KRzBiK, która powołała do życia RzBiK. Musimy, innymi słowy, wybrać bez zbędnej zwłoki PRzBiK. Reszta to opowieści z krainy mgieł i paproci.

    Gdy po obu stronach stoją racje indywidualne sięgamy do tego co już nie jest indywidualne, ale jest prawem. Nie stoi ono przeciwko "niepisanym normom kulturowym" - to zwyczajnie twoje widzimisie na temat norm. To jest właśnie fundament współpracy - wyzbycie się widzimisię, że coś stoi przeciwko niepisanym normom kulturowym. To myślenie rodem z Gazowni.

    O czym my mówimy do diaska, o zalegalizowaniu pedofilii czy o wyborze Prezydenta !!!!
  • @R.Zaleski 09:05:27 Ludzie lubią ogladać "krew" - "krwawi" zanczy nie jest udawane, bo nie jest
    Tak czy inaczej, jak zauważyłeś, jesteśmy wygrani. Jeden da stówę choć nie ma na czynsz, drugi da 20 zł choć tyle to on daje żebrakom na landrynki ... tak czy inaczej jesteśmy najedzeni. Jak długo potrawa "wojna domowa"? Zobaczymy.
  • @R.Zaleski 10:31:05
    Romek ! Otpor i te koncepcje to nie ten etap !! (jeszcze)
  • @R.Zaleski 07:32:32
    :))))
    "....uważam za skuteczniejsze struktury bez jednego lidera, "

    I oto właśnie chodzi.
    Ja jestem mocno przekorna :)
    i małe mam zaufanie do takich
    co to tylko nóżkami przebierają żeby
    się wygodnie na świeczniku ulokować.
    Z reguły są to ludzie o rozdętym ego
    i zerowych kwalifikacjach do funkcji
    do których aspirują.

    Stąd mój głos:))

    Postawa którą reprezentujesz upewnia mnie
    że mogła bym powierzyć Ci taką funkcję
    bez obaw o dyktatorskie zapędy.

    Presja jaką próbuje wywierać t-rex na Polonię
    uważam za skandal.

    Takie parcie do władzy jest dla mnie
    wybitnie podejrzane i dyskwalifikujące
    do sprawowania jakiegokolwiek
    "urzędu".

    Co się tyczy centrum koordynacyjnego
    jestem za,
    oby jednak nie przeistoczyło się ono
    właśnie w komitet centralny
    bo to mi się bardzo źle kojarzy.
    Kraj rad, pierwszych sekretarzy
    i komisarzy ludowych
    już przerabialiśmy z jakim skutkiem
    wszyscy wiemy.

    Pozdrawiam.
  • @R.Zaleski
    Rada zostaje i niech działa wraz ze społecznością, redakcją NE, a reszta otoczki na śmietnik poczynając od tej CAŁEJ zakichanej "konstytucji". Niewypał narzucony z zaskoczenia przez kilku ludzików. Tak się nie robi, jak mamy to zaakceptować? To nie nasze dzieło, nie czujemy tego. Przy okazji można wyrzucić i tą z 1997, bo nie jest lepsza. Oczywiście o prezydencie mowy nie ma, po co nam "toto" na NE? Kabaret? Kto chętny na błazna? Są jeszcze tacy?

    Mandatem rady jest zgoda ze społeczności iż takie ciało na coś się przyda na NE, zatem jest i ok. Działajcie, trzeba uporządkować sytuację i wyleczyć totalistów z ich orwellowskich wizji. Koniec tego cyrku. Nie ośmieszajcie nas wyborami prezydenckimi, bo zagłosuje 20 osób najwyżej, a raczej kilkanaście plus klony wirtualne.
  • @Marek Kajdas 23:59:17
    jestem przeciwnego zdania, potrzebny jest nam prezydent, a rada nie,

    jak piszesz, uważasz odwrotnie, no to uzasadnij.

    Obecna rada nie chciała rozwiązać konfliktu w najprostszy z możliwych sposobów, który zaproponowałem, niech każdy napisze konstytucję, i będziemy głosować przy wyborze prezydenta na konstytucję.

    To są obstrukcjoniści, i zawsze tak będzie, zawsze taki się w radzie znajdzie, nawet jeśli zmienimy jej skład. Popatrz na siebie. Więcej samokrytyki.

    Proszę też wymienić totalistów, bo ja żadnego nie dostrzegam. Być może sam jesteś klonem awirtualnym, kto to wie. A ilu takich brało udział w wyborach do rady, rady, która moim zdaniem się skompromitowała?

    PS. wybory do rady miały sens jako prawybory prezydenta, a dzięki tej dyskusji, w której objawili się dywersanci, możemy świadomiej go wybierać.
  • @carcajou 13:02:02
    Nie istnieją seryjni samobójcy, samoloty nie spadają, żyjemy w demokracji i państwie prawa, w którym układ dobrowolnie odda władzę.

    Tak?

    Ja uważam, że jak się poczuje faktycznie zagrożony, bo teraz to nie ma powodu żeby sie tak czuć, to użyje wszelkich środków.
  • @Marek Kajdas 23:59:17
    "Tak się nie robi" i to jest właśnie to o czym piszę, czyli niepisane prawo, a carcajou nie chce tego zrozumieć.
    Dopóki nie zrozumie, jest przegrany i żadna erystyka, bo argumentów brak, mu tu nie pomoże.

    Dyskusja sie toczy nadal na blogach członków Rady.

    Dla ułatwienia przegladania wstawiłem sobie ich do ulubionych.

    Pozdrawiam
  • @inka1 15:35:46
    "i małe mam zaufanie do takich
    co to tylko nóżkami przebierają żeby
    się wygodnie na świeczniku ulokować."

    Ja też, to oznaka niedojrzałości.

    Komisarzy mamy teraz w Brukseli, ale z radami, to te ostatnie zepsuły im image, ale to polski sposób podejmowania decyzji.

    Polska nie jest państwem podobnym do innych, tylko „czymś wielkim, posiadanym wspólnie o co się należało się troszczyć i poczuwać do odpowiedzialności” zaś ”szlacheckie zgromadzenia w postaci, sejmów, sejmików, sesji trybunalskich czy pospolitego ruszenia a nawet rokoszów określał mianem „ kościołów cnót obywatelskich”

    Z Tazbira - Kultura szlachecka chyba

    Pozdrawiam
  • @R.Zaleski 11:45:08
    Jedni muszą działać oficjalnie i jawnie, a drudzy, w 100% autonomicznie i nie jawnie. Ale łączność jakaś musi być.
  • @R.Zaleski 12:07:19
    "i małe mam zaufanie do takich
    co to tylko nóżkami przebierają żeby
    się wygodnie na świeczniku ulokować."

    Jak myślisz, kogo ma na myśli?
  • @R.Zaleski 12:07:19
    "Polska nie jest państwem podobnym do innych, tylko „czymś wielkim...."

    "....szlacheckie zgromadzenia w postaci, sejmów, sejmików, sesji trybunalskich"

    O to chodzi oto chodzi :)))
    Powinniśmy
    nawiązywać do NASZEJ tradycji.

    Pozdrawiam.
  • @carcajou 12:35:42
    "Jak myślisz, kogo ma na myśli?"

    Przepraszam że się wtrancam:))
    ale ja to bym chciała powiedzieć
    że myślałam konkretnie o
    "t-rex"-ie vel Reksiu :)))
    ale :
    Twoje wypowiedzi są nie mniej
    intrygujące:)))
    że przytoczę .
    "JA CHCĘ RZĄDZIĆ" :)))))))
    Jak to mówią? :)
    Uderzyć w stół a nożyce się odezwą.
    Pozdrawiam:)))))
  • @inka1 01:06:30
    Zaraz, zaraz ... a Wipler może tak mówić, a ja nie??? On się stawia poza "nasza " tradycją?????
  • @carcajou 14:46:41
    "Wipler może tak mówić, a ja nie???"

    Ja to jestem za wolnością
    słowa
    i uważam że każdy ma prawo
    mówić co myśli,
    a co z tego później wynika dla
    mówiącego to już inna sprawa:))
    /Wiem bo już nie raz sama oberwałam :))/
    Pozdrawiam:))
  • @inka1 20:56:41
    A mi się zdawało, że mówiłaś coś o naszym obyczaju (że pewne zachowania się w nim nie mieszczą).
  • @carcajou 21:35:27
    Mówiłam:

    "i małe mam zaufanie do takich
    co to tylko nóżkami przebierają żeby
    się wygodnie na świeczniku ulokować."

    bo tak dokładnie myślę.

    O obyczaju ani słowa:))

    Każdy ma prawo mówić co chce i co
    uważa za stosowne,
    ale musi się liczyć z tym że
    potem ponosi za to odpowiedzialność .
    Proste.
  • @inka1 22:12:50
    Ale w nawiązaniu do wypowiedzi Romka o obyczaju, nie?

    "O to chodzi oto chodzi :)))
    Powinniśmy
    nawiązywać do NASZEJ tradycji."
  • @carcajou 23:13:49
    :)))
    Kompletnie nie wiem o czym mówisz.
    Pojęcia nie mam co mówił Wipler .
    Co ma do tego
    nawiązywanie do tradycji które uważam za właściwe ?
    Zrozumiałam że mówimy cały czas
    o "....JA CHCĘ RZĄDZIĆ "
  • @inka1 23:30:50
    Wipler użył dokładnie takich samych słów - dziwnie się złożyło, bo on je wypowiedział zaraz przede mną, ale fakt ów zauważyłem po tym jak sam je napisałem.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej