Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
424 posty 2904 komentarze

Polska na 6 - tkę

R.Zaleski - Członek Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów i Komentatorów.................. Jakość polityki = jakość życia

Apel radnych do Carcajou, czyli nic o nas, bez nas

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przypominam ten apel osobną notką, ponieważ zamieściłem go raz pod notką Carcajou dotyczącą "wyborów" i został usunięty. Nie mam gwarancji, że nie zostanie usunięty powtórnie.



Apel radnych do Carcajou, czyli nic o nas, bez nas

Większość członków Rady Blogerów i Komentatorów nowej kadencji, nie zgadza się z zapisami „konstytucji” pozostawionej nam przez 3 członków poprzedniej Rady Programowej Nowego Ekranu. Powzięliśmy aktywne działania, by ją udoskonalić i zmienić.


W związku z tym, proponujemy przeprowadzenie wyborów prezydenckich za 3 miesiące, o ile będzie je przewidywać konstytucja, utworzona przez wszystkich RzBiKowców. Prace nad nią będzie koordynowała Rada, przy współudziale ekspertów, blogerów i komentatorów. Będziemy się starali dojść do konsensusu, dotyczącego wszelkich paragrafów konstytucji. Punktami wyjścia będą konstytucje członków starej Rady i GPS 95, ewentualnie inne. Prace zakończą się, gdy przynajmniej 5 członków obecnej Rady, większość konstytucyjna, złoży podpisy pod konstytucją.
 

Jednocześnie Rada będzie normalnie funkcjonowała na podstawie regulaminu obrad przez nią opracowanego.
Trzymiesięczny okres pracy Rady określi w praktyce, czy funkcja prezydenta jest potrzebna i kto jest najbardziej odpowiednią osobą do pełnienia tej funkcji.
 

Apelujemy do Carcaju by uszanował poglądy większości demokratycznie wybranych radnych i uznał je za obowiązujące, włączył się do prac nad nową konstytucją, na partnerskich zasadach.

 


Rebeliantka

Polonia

Andarian

R.Zaleski

//romanzaleski.nowyekran.net/post/55876,apel-radnych-do-carcajou-czyli-nic-o-nas-bez-nas
 

Z komentarza Spirito Libero pod notką wynika, że popiera apel.

KOMENTARZE

  • @autor - STOP MANIPULACJOM !
    Spiryt, o czym ci już parę razy pisałem, nie popiera tego Apelu - zgłosił swoją kandydaturę na Prezydenta.
  • I jeszcze jedno, Romku - "demokrato" (dosłownie "Potop")
    Nie jest pięknie wzywać "na pomoc" obce siły czyli Administrację w celu interwencji w RzBiK, by spacyfikować pełnomocnika. To się chyba nazywa Zdrada Stanu.
  • @All
    Potwierdzam stanowisko przedstawione w apelu.

    Spirito Libero informował mnie też osobiście o przyłączeniu się do apelu.

    Jeśli zmienił zdanie, nic mi o tym od niego nie wiadomo.
  • @Rebeliantka 13:12:59
    Spytaj GPS.65 lub Spiryta. Spiryt też kandyduje w wyborach co oczywiście ma swoją wymowę inną niż Apel.
  • @carcajou 13:20:25
    Nie odwołał NIGDZIE swojego stanowiska przedstawionego pisemnie.
  • @carcajou 13:12:17
    Carcajou, nie wygłupiaj się. Banujesz apel wybranych głosami 130 osób członków Rady Blogerów i Komentatorów.

    Na dodatek nie działasz bezstronnie:
    1/ apel jest Ci NIE na rękę, gdyż wysunąłeś swoją kandydaturę na funkcję prezydenta,
    2/ sprawujesz funkcję pełnomocnika ds wyborów, a zwyczajna przyzwoitość nakazywałaby, abyś z funkcji pełnomocnika zrezygnował, skoro w tych wyborach startujesz.

    Jakie jeszcze dobre obyczaje wyborcze nagniesz?
  • @Rebeliantka 13:24:10
    Mnie powiedział, ze źle został zrozumiany. "Procedujcie' odnosiło się nie do Apelu, ale miało znaczenie "fajnie ze coś się dzieje". Wymowa faktów jest oczywista: Spiryt startuje.
  • @Rebeliantka 13:25:36: BiK -i buduja od ZERA
    Nie banuję Apelu - usuwam wszystko co nie jest głosem - o czym napisałem w notce. Wyznaczyłem w niej miejsce do dyskusji (link) Lokal wyborczy to nie dyskoteka.

    1/ Nikt wam nie bronił startować, a ja takie miałem prawo i z niego skorzystałem. Nie chcieliście kandydować to nie - proste.

    2/ Prawo RzBiK to nie prawo III RP, obyczaje i normy kształtują się od nowa (tak PONIEKĄD realizuje się postulat Łazarza - definitywnego rozstania z PRL-em).

    Trochę bolesne, ale jednak chyba warto, nie?
  • @carcajou 13:37:11
    Spirit może startować i jednocześnie popierać apel. Wprawdzie byłoby to trochę niekonsekwentne, ale logicznie jest możliwe.

    Jeśli apelu nie popiera, byłoby najlepiej, aby wyraził to pisemnie.
  • @carcajou 13:44:17
    //Prawo RzBiK to nie prawo III RP, obyczaje i normy kształtują się od nowa (tak PONIEKĄD realizuje się postulat Łazarza - definitywnego rozstania z PRL-em)//.

    Ty naprawdę wierzysz w to, co piszesz? Albo masz internautów za tak niemądrych?

    Nie wygłupiaj się, carcajou. Jak ktoś startuje w wyborach, to nie jest równocześnie pełnomocnikiem do ich przeprowadzania i nie banuje wypowiedzi organu sprawującego kontrolę nad pełnomocnikiem.

    Przecież blogosfera będzie się naigrywać z tych "wyborów" przez długi czas.
  • @Rebeliantka 13:50:10
    Też tak sądzę. Faktycznie może to wyglądać "niekonsekwentne, ale logicznie jest możliwe."
  • @Rebeliantka 13:57:06
    Blogosfera jest głucha jak pień i niema (niczego nie słucha - panuje jazgot). Oczywiście że wierzę w to co piszę dlatego robię to co robię, nie? Spróbujmy razem pokonać neoPRL.
  • @Rebeliantka 13:57:06
    Rebeliantka ma rację. Członek komisji do spraw wyborów nie może być kandydatem. Aby przeprowadzać wybory powinna być ordynacja wyborcza. Nie było jej wcześniej, to też był błąd. Natomiast jak są jakiekolwiek kontrowersje, należałoby ją napisać i według niej postępować. Jeśli zawierałaby to nowa konstytucja, to jak najbardziej jest zasadne odłożenie wyborów. Przygotować wszystko rzetelnie, skonsultować z BiK. Pzdr
  • @leoparda 14:29:12
    Dzięki za poparcie stanowiska.
  • @carcajou 14:25:11
    Jeśli to nie ma być neoPRL to proponuję zmiany. Chyba najwyższą władzą w RzBiK-u są blogerzy i komentatorzy. Konstytucja RzBiK nie została zatwierdzona przez to gremium. Jeśli pojawiają się zarzuty blogerów odnośnie tej konstytucji to należy ją przygotować jeszcze raz. Blogerzy i komentatorzy powinni ją zatwierdzić. Póżniej, w oparciu o nią, czy dodatkowe akty należy przeprowadzić wybory. Pzdr
  • @leoparda 14:29:12 Ludzie, najedliście się szaleju !?
    I jeszcze brak tylko plutonu ZOMO, by to ochraniał.
  • @carcajou 14:25:11
    Neo-prl-u nie pokona się odbierając kompetencje blogosferrze - ustawiając na jej czele autokratę, ze skłonnościami do manipulacji zresztą (sic!). Nie jest potrzebny wódz, który "wie lepiej", ale aktywność obywatelska.

    Carcajou, zawiodłeś mnie. Piszę to ze smutkiem.
  • @Rebeliantka 14:36:45
    Wybory to poważna sprawa. Przecież niektóre osoby podejmują pracę w oparciu o wybór. Dlatego do tego podchodzi się nadzwyczaj starannie. Dopóki jest jednomyślność, to można przymknąć oko na uchybienia, ale jak jej już nie ma, to nie wolno tego robić. Pzdr
  • @leoparda 14:37:53 No i więcej szacunku dla Ojców Założycieli RzBiK i ich woli.
    Głosy się zawsze pojawiają. Jeśli przeczytasz KRzBiK i ew. moje komentarze to zrozumiesz, że można zrobić z nią dokładnie wszystko. Warunek jest tylko, niestety, jeden - TRZEBA CHCIEĆ ZMIENIAĆ.
  • @carcajou 14:39:52
    Wyobraź sobie, że nie. Chyba nigdy nie byłeś na wyborach, dlatego tak piszesz. Ja byłam i dlatego tak piszę. Pzdr
  • @Rebeliantka 14:41:05
    Blogosfera nie ma żadnych kompetencji - to ziemi niczyja, a właściwie właścicieli portali, na których bytują plemiona blogerskie i komentatorskie tudzież odszczepieńcy.

    "Wódz" to gwarancja braku paraliżu. Jeśli będzie głuchy i nie liczyć się z nikim szybko popłynie (widzisz, jak bardzo przewidujący był brak kadencyjności?). Aktywność obywatelska BiK będzie rosła - bo będzie odpowiednio animowana (nie mylić z socjotechniką).

    Piszesz, że cię zawiodłem i to zanim "tyran" doszedł do "władzy", a ja co mam powiedzieć co o tym wszystkim sądzę?
  • @carcajou 14:42:50
    Mam szacunek i dlatego nie wypowiadałam się wcześniej o konstytucji RzBiK. Cenię inicjatywę i dobre chęci. To tylko część odpowiedzi. Jeszcze raz przeczytam konstytucję RzBiK i wypowiem się za parę godzin. Pzdr
  • @carcajou 14:51:39
    Wodzem powinna być Rada Blogerów. Liczba 7 osób jest bardzo dobra. W ważnych sprawach ta rada głosuje. Prezydent natomiast wykonuje działania zlecone przez Radę Blogerów i reprezentuje ją na zewnątrz. Inaczej będzie neoPRL :))) Pzdr, muszę przerwać na dwie godzinki.
  • @leoparda 14:41:12 Andarian znaczy gwałt
    "Jedno" co? Myślisz jak Andarian, że mam być jednomyślność, bo inaczej to jest uzurpacja. On też pisze, że skoro nikt nie protestuje, to znaczy że się zgadza (taka jest ta jego "jednomyślność).

    W RzBiK można się zgadzać lub nie lecz nikt nie czyni takich uzurpacji - nawet uznanie blogosfery jako "kanonicznego" terytorium RzBiK tym nie jest, bo blogosfera, jak napisałem wyżej, jest "głucha" i "milczy".

    Ten sam żartowniś pisze o implikacjach słowa "Rzeczpospolita" i wywodzi sprzeczność - nie zauważa jednakowoż, że żyje w III Rzeczpospolitej i nikt w niej nie pyta go o jednomyślność. Jak on to może znieść i się jeszcze nie pociął?
  • @carcajou 14:51:39
    Powtórzę, co mówiłam do tej pory. Blogosfera musi być wolna od jakiegokolwiek "zarządzania".

    Mogą na jej bazie powstawać różne projekty, wokół których internauci będą się dobrowolnie gromadzić. I tylko tyle.

    Nikt nie ma prawa autokratycznie kierować Rzeczpospolitą internautów. Nikt nie ma prawa zawłaszczać blogosfery. Nikt nie ma prawa wypowiadać się w jej imieniu bez ścisłych upoważnień.

    Nikt nie ma prawa mówić o motłochu blogerskim. Nikt.

    Poza tym blogosfera nie jest sparaliżowana. To beztreściowy mit, który ma służyć przejęciu władzy.

    Nie wiem, kto Ci podrzuca to kukułcze jajo, carcajou. Jak już zostaniesz tym dyktatorem, szybko zostaniesz wymieniony lub spacyfikowany.
  • @leoparda 14:43:50
    Jeszcze raz: RzBiK "ogranicza" tylko KRzBiK.
  • @leoparda 14:52:02
    Warto poczytać moje komentarze z ostatniego tygodnia - przejaśni się.
  • @leoparda 14:59:00
    Kto ma być "wodzem" i czy w ogóle potrzebny jest "wódz" o tym zadecydują BIK - póki co ważna jest wola Ojców Założycieli (posiadających także mandat starej Rady Blogerów) wyrażona w KRzBiK.
  • @Rebeliantka 15:02:15
    RzBiK to nie blogosfera. To nowy byt zrodzony w blogosferze - nie głuchy, nie niemowa.

    Nie ma czegoś takiego jak "Rzeczpospolitą internautów". RzBiK to państwo BiK i w nich imieniu będą się wypowiadać władze RzBiK, zdecydowanie częściej samemu nie zajmując stanowiska lecz reprezentując wole BiK.

    Nie ma żadnych upoważnień. Nie wypowiadałem się nigdy o "motłochu blogerskim" - "motłoch" to m.in wyziera pragnienia "radnych" by gmerać w KRzBik poza bezpośrednio wyrażaną wolą BiK.

    Każdy ma swoje mity,np. mit o "Niedoszłym Złym Tyranie" czy o "Naturze Wielkiej Blogosfery"

    O niczym inny nie marzę tylko zostać "Tyranem" i zobaczyć cię na czele Rebelii - wszak nick chyba do czegoś zobowiązuje, nie?
  • @carcajou 15:22:14
    Nie, mój nick zobowiązuje mnie do rzeczy poważnych. Nie zamierzam walczyć z Tobą, tylko z błędnym systemem.
  • @Rebeliantka 15:32:47
    Ani ja nie zamierzam walczyć z tobą lecz z twoimi mniemaniami. RzBiK to może być poważna sprawa - im więcej zgody tym większe na to szanse. Budować jednak trzeba na skale (KRzBiK), nie na piaskach (czyimś widzimisie) .... to tak bardziej dla tych od Circ co to przeczytają.
  • @carcajou 15:38:29
    przeciez to nie chodzi o czyjes widzimsie tylko o to ze to co zapronowales, a w trakcie beznadziejnej kampanii usilujes narzucic, to jest jest odbierane jako gowno warte. a nawe wczesniej, bo na wesjciu guzik ludzie wiedzieli.
  • @carcajou 14:42:50
    Nie wypowiadałam się wcześniej, bowiem cenię inicjatywę! Dla mnie było oczywiste, że po wyborach konstytucja ulegnie zmianie i będą nowe wybory, a teraz będzie się działać tymczasowo. Tak jak radził Carcajou przeczytałam dokładnie konstytucję i się skrótowo na ten temat wypowiadam.

    Rada blogerów ma służyć pomocą i kontrolować prezydenta. Dla mnie to paranoja, bo ten który doradza, później ma siebie samego skontrolować? Czyli nie będzie żadnej kontroli. Prezydent wybrany na czas nieograniczony? Jestem absolutnie przeciw. Zawsze uważałam, że kadencja jakiegokolwiek prezydenta powinna być maksymalnie dwukrotna (maksimum 10 lat), bo każdy wpada w rutynę i nie jest już kreatywny. Poza tym jednowładztwo bez kontroli zawsze oddziaływuje negatywnie na najlepszego nawet człowieka

    Jest wiele braków w konstytucji. Czym są w RzBiK-u blogerzy i komentatorzy? Czym konkretnie będzie się zajmować rada blogerów i komentatorów. Itd. Najlepiej przygotowane są punkty odnoszące się do wyboru i kompetencji prezydenta.

    Najważniejsze to, że ta konstytucja nie została przez nikogo zatwierdzona. Powinniśmy dawać przykład. Jak w takim razie mamy prawo krytykować nasze władze? Ja na miejscu twórców poddałabym się radom blogerów i komentatorów. A może to Wy macie rację? Przegłosujcie obecną konstytucję. Pzdr
  • Carcajou wyksował mój komentarz. z samego rana
    Źle się stało , że Polonia zezwoliła na poprowadzenie wyborów Carcajou, zwłaszcza na Jego blogu. Mało kiedy komentuje , ale uważnie śledziłem całą kampanię i dzisiaj już nie wytrzymałem.Ja nie chcę dyktatora, a Carcajou na takiego wyrasta.

    Oto mój kolejny komentarz u Niego:

    "To kpina. Gdzie jest mój komentarz ? Oddałem głos jako pierwszy a potem stwierdziłem, że bardzo złym pomysłem jest głosowanie na Twoim prywatnym blogu i należało stworzyć specjalne konto na wybory niedostępne dla kandydatów z pozycji moderatora bo to stwarza możliwości manipulacji i nie myliłem się.

    Wstyd Carcajou."
  • @leoparda 16:08:04
    Czym jest RzBiK i jaki ma być zdecydują BiK. Oczywiście nie podzielam twoich uwag, np. po co mi błazen Prezydent dłużej niż mógłbym go znieść (a tak to mnie będzie męczył całą kadencję). Po co mi odpowiedzialność Rady, która nie jest osobista - no i gdy lecą to leci głów siedem, nie jedna. Nie ma sprzeczności: kontrola - doradztwo (ufaj ale sprawdzaj). Można ew. się podzielić i 2 członkowie kontrolują (mini komórka rewizyjna), a reszta doradza, ale po co skoro sprawdzeniu podlega zasadniczo kasa (czy jest zgodność na koncie).

    Mamy rację.
  • @carcajou 15:06:14
    Wiesz, wszystko czytam, widziałam wywiad. To są tylko słowa i dobre chęci. Natomiast mamy tylko jeden dokument, konstytucję RzBiK. Dziwisz się, że ludzie są nieufni? Niestety, teraz uczciwość to bardzo deficytowy towar. Dlatego nie można temu się dziwić. Pzdr
  • @DelfInn 15:54:42 Sukces KRzBiK
    Konstytucja była jawna, potem były wybory. To że jej nikt nie przeczytał (nawet członkowie Rady) to wybacz. Widząc różnice stanowisk jestem pewien, że dobrze uczyniliśmy - inaczej by nie powstała. Teraz będzie można ją w sposób rozumny zmieniać w oparciu o zarysowane stanowiska, ale to proces. U jego podstaw jest szacunek dla Ojców Założycieli i KRzBiK - cała reszta to zwykła bolszewia.
  • @leoparda 16:08:04 Czytanie ze zrozumieniem to jednak sztuka
    A tak w ogóle to nic nie rozumiesz:

    "Dla mnie to paranoja, bo ten który doradza, później ma siebie samego skontrolować? "

    Rada kontroluje Prezydenta - nie siebie.
  • @Mietek Wasiak 16:15:44 Masz wyraźnie napisane:
    "Wszystko poza oddanymi głosami będę kasować - nawet gdyby ktoś mi tu wkleił wzór czy projekt na perpetuum mobile. Głosy oddane przed 7.00, 18.03. pod poprzednim moim postem, są ważne.


    Tam, pod poprzednim moim postem:

    carcajou.nowyekran.pl/post/56347,wybory-prezydenckie-w-rzbik-full-contact

    pytamy i rozmawiamy do woli."
  • @leoparda 16:20:09 Agentem już byłem, "Tyran" czy "Dyktator" brzmią lepiej
    Ależ ja się nie dziwię i to zdecydowanie nie dziwię. Tym niemniej nie mogę poprzestać na ich zadziwieniu, bo to do niczego nie prowadzi.
  • @leoparda 16:20:09 Zaufaj zmysłom jeśli rozum zawodzi
    "Wiesz, wszystko czytam, widziałam wywiad. To są tylko słowa i dobre chęci. "

    Czy jestem aktorem lepszym od di Caprio? Czy słyszałaś w moim głosie fałsz?

    http://www.youtube.com/watch?v=JUrCxPwthlo
  • @carcajou 16:26:32 -- art.5, ust.1
    Rada Blogerów i Komentatorów wspiera Prezydenta RzBiK czynem i radą oraz sprawuje kontrolę nad jego działalnością.
    ============================================

    Dla mnie to dwuznacze. A konstytucja dla blogera powinna być prosta. Pzdr
  • @carcajou 16:39:33
    Oglądałam ten wywiad. Trzeba zrozumieć, że ludzie nie raz się sparzyli na bardzo wiarygodnych osobach. Słowa, słowa. Plusem jest działanie i widziałam dobry jego początek u carcajou. Pzdr
  • @leoparda 16:39:55
    To klasyczne "Ufaj, ale sprawdzaj". Mają wspierać, bo po cóż innego są (do spiskowania?) Gdy widzą przekręty czy coś im nie pasi apelują do BiK o odwołanie "Gada". Co tu nie jest jasne - to jest proste ja budowa cepa.
  • @leoparda 16:42:41 Lata świetlne nas dzielą od czasów S24 - duża w tym jest moja zasługa
    Piszesz TU, bo kiedyś mi się chciało ruszyć d... i udało się wybudzić ze SNU jednego takiego "lezącego", którego "kułem cyrklem w tyłek" choć na mnie "powarkiwał groźnie".

    Gdyby nie ja nie byłoby ob-ciachu (wygoogluj sobie "Przemiany wewnętrzne" Gaudi Salon24). By było jasne - Intuicja jest Matką Ob-ciachu.

    Gdyby nie spotkanie w Harendzie, na które zaproszony przeze mnie Bilewicz - przyprowadził Oparę, to poza nie istnieniem NE (takim jaki go znamy, wszak coś mogło powstać innego) nie byłoby też LASU SMOLEŃSKIEGO. LS wziął się stąd (wcześniej w formie Pomnika Smoleńskiego) bo poprosiłem Łazarza, by ten coś wymyślił na wypadek klapy spotkania w Harendzie (miałem rację, że go o to poprosiłem, bo to uratowało spotkanie).

    XVIII razy koordynowałem LS - jestem na tym w plecy na dziś dzień ponad 3000 zł.

    O innych sprawach pisać nie będę. W każdym razie nie udało mi się zrobić demokracji bezpośredniej w LESIE SMOLEŃSKIM. Zrezygnowałem z propozycji pracy w NE, by LS nie pękł (zrobiłem głupotę, bo i tak pękł, a ja będąc w NE mógłbym zahamować wiele "szaleństw"). I co ?? Jak nie "agent", to "dyktator" i "tyran" ... a może przypadkiem wiem co robię?

    Jak to jest napisane? Po czynach ich poznacie??
  • @carcajou 17:03:28
    Okazuje sie ze nie moge glosowac ,jestem obywatelem innego kraju .....
  • @abartr 17:49:30
    Gdzie o tym przeczytałeś w KRzBiK? Nigdzie, to znaczy ze możesz.
  • @carcajou 17:03:28
    Carcajou, Twoja troska o portal NE i praca przy Lesie Smoleńskim są bezsporne. Także udział w innych przedsięwzięciach. Z tego powodu w wyborach do Rady Blogerów zdobyłeś najwięcej głosów.

    Tym niemniej, zasługi te nie byłyby możliwe, gdyby nie było blogerów i komentatorów. To jest układ ekwiwalentny.

    Wydaje się, że błędem jest, że z racji dotychczasowego zaangażowania nie doceniasz tej ekwiwalentności, że zacząłeś dostrzegać blogosferę na NE jako wyłącznie swoje dzieło. Że dałeś sobie prawo do postępowania arbitralnego, z pozycji osoby omnipotentnej i wszechwiedzącej.

    Będziesz postępował, jak chcesz, ale z blogosferą - moim zdaniem - tak się nie da.
  • @carcajou 17:03:28
    Ty mnie nie zrozumiałeś. Jeśli nawet coś mi się nie podoba, NIGDY nie kwestionowałam wcześniejszych zasług. To odnosi się także do Ciebie, ponieważ czytam NE od roku i widzę co się dzieje. S24 nigdy nie czytałam, nie podobał mi się. Poza tym cenię ludzi z pasją. Dlatego też na Ciebie głosowałam, bo byłeś inicjatorem tego projektu.

    Nie ważne, że masz rację. Ważne, aby do tej racji ludzi przekonać, tak parę miesięcy temu usłyszałam. Była to dyskusja o polityce. Wydaje mi się, że tak jest w tym przypadku. Kompromis jest wtedy, gdy dwie strony nie są zadowolone. To też kiedyś usłyszałam.

    Ja zawsze zakładam na początku, że ktoś działa w dobrej wierze. Dlatego, mając zastrzeżenia do konstytucji RzBiK, pomyślałam, że z czasem wszystko się wyprostuje. Natomiast nigdy nie jestem zwolennikiem tworzenia czegoś "przeciwko innym".

    Myślę, że w tym wypadku też znajdzie się wyjście z sytuacji. Ludzi trzeba wysłuchiwać i nie dziwić się, że mogą mieć wątpliwości,mogą być nieufni. Wiele osób jest "poobijana" przez różne sytuacje życiowe. Mogą też być nerwowi :((( Myślę, że się dogadacie w Radzie Blogerów. Tego wam życzę. Pzdr
  • @Rebeliantka 19:10:35 - Każdy żywi jakieś przekonania
    Wcale nie uważam, że postępuję arbitralnie. Postępuję w sposób moim zdaniem jedynie skuteczny. Jak to się nie uda, to nie uda się nic. Zostanie to co jest czyli bardak.
  • @leoparda 19:12:48 - Szybki kurs poznawania i wzrastania - dlatego boli, ale to dobrze
    Ludzie śpią i potrzebują jazdy bez trzymanki, a nie kociej kołysanki. Pomijając pryncypia, to w ogóle mało kto jarzy co to znaczy medialny wymiar projektów. Czy się dogadamy? Na razie to Romek grozi nasłaniem na mnie Administracji. Ja się pytam czy tak się godzi wobec karbowego suwerennej RzBiK?
  • @carcajou 19:25:17
    Trzeba wszystko tłumaczyć bardzo prosto. A to jest trudne. Poza tym trzeba mieć cierpliwość, a to może trudniejsze. Mnie się wydaje, że zawsze można się dogadać. Dzisiejszy dzień należy przespać, a jutro będzie inaczej. Ludziom też puszczają nerwy. Każdy może mieć swój gorszy dzień i jest bardziej drażliwy. Wszystko będzie dobrze i się dogadacie :))) Tylko nie dzisiaj! Pzdr
  • @carcajou 13:44:17
    Trzeba być ostrożnym. W sporze władzy i suwerena, zawsze rację ma suweren.
    Prawo (konstytucja) ma pomagac a nie ograniczać. Jesli ogranicza ( nie tworzy jasnych reguł) to jest nic nie warte.
    Pozdrawiam
  • @radosław1 19:54:46
    Zawsze coś nowego spotyka się ze sprzeciwem. Jak silne to przeżyje, jak słabe to mówi się trudno.
  • @leoparda 19:45:08 - Irytacja? NO THX !
    Mamy cały tydzień wyborów ! Jestem cierpliwy i tłumaczę dłużej niż rok .... Ostatnio chwytam się coraz częściej jakbym przestał być ... zirytowany ? :)))))
  • @carcajou 20:08:27
    Mogę napisać tylko co ja bym zrobiła w tej sytuacji. Spotkałabym się z RB, obojętnie czy to osobiście czy wirtualnie. Przedyskutowałabym zaistniałą sytuację, sądzę, że dogadałabym się jak ma wyglądać RzBiK. Potem utworzyłabym konto RzBiK-a na NE i jako pierwszy post napisałabym co uradzono. Pzdr
  • @leoparda 20:40:31
    Nie wiem czy zauważyłaś, ale tu nie chodzi o to czy zrobić tak czy zrobić tak, ale o to czy w ogóle można zrobić.
  • @carcajou 21:07:28
    Zawsze można. Natomiast wydaje mi się, że ludzie na człowieka z pasją patrzą nieufnie. Przypomniało mi się zdanie z "Przeminęło z wiatrem" kiedy umierająca Melania prosi Scarlett o opiekę nad mężem. "Opiekuj się nim Scarlett, ale...nie daj mu tego poznać. Poddawaj mu tylko pomysły". Melania była mądrą kobietą. Wbrew pozorom ludzie nie lubią iść na łatwiznę. Sami chcą wymyślać różne rozwiązania. Na tym można wiele zbudować. Wierzę, że się da. Dlaczego? Choćby ten post, który komentujemy. To jest apel, a mógłby zamiast tego być bojkot. Dialog to podstawa, pzdr
  • @leoparda 22:07:44
    :) Pa
  • @Rebeliantka 14:41:05
    W pełni popieram. Tyle tylko, że Carcajou mnie nie zawiódł, niczego innego się nie spodziewałem. Carcajou postępuje według zasady: sam o sobie program zrobię, sam zmontuję sam ocenię sam obejrzę na antenie.
  • @Mietek Wasiak 16:15:44
    Też sugerowałem, że głosowanie na blogu Carcajou to zły pomysł i mój komentarz również został wycięty.
  • @Ghost Dog 09:51:09
    Jest wskazane miejsce rozmów - na bałagan, jak w poprzedniej notce (wklejanie filmików, emblematów, pyskówki, protesty) nie pozwolę. Protesty można będzie składać po wyborach.
  • @carcajou 10:18:44
    Nemo iudex in causa sua, po wyborach to będzie po ptokach. Sytuacja, w której kandydat ma kontrolę nad urną wyborczą jest niedopuszczalna. Zresztą nie przeceniaj swoich możliwości, z całej blogosfery głosowało na Ciebie 77 osób, głównie krewni i znajomi królika, to nie daje prawa do wypowiadania się w imieniu wszystkich.
  • @Ghost Dog 11:00:05
    Spokojnie, Psi Duchu.
  • @carcajou 11:05:39
    Ja jestem spokojny staram się tylko wskazać Tobie właściwe miejsce w szeregu, może poćwicz na mniej ambitnym projekcie, na początek na przykład jako dyrektor PGR.
  • @Ghost Dog 12:32:00
    Co cię tak boli, że się uczepiłeś mnie jak rzep, nomen omen, psiego ogona.
  • @carcajou 12:48:02
    Nic mnie nie boli, po prostu nie często na swojej drodze spotykam ludzi z manią wielkości.
  • @carcajou 13:37:11
    To pierwszy w historii start na podstawie "wymowy faktów".

    Korespondencja do mnie potwierdza to, co pisze Rebeliantka. Nadal brak jakiegokolwiek jego świadczenia na jego blogu, tu, gdziekolwiek.
  • @Ghost Dog 12:53:54
    Jest na to jakieś lekarstwo?
  • @Ghost Dog 12:53:54 - RzBiK - serum prawdy
    Mylisz się, nie mam manii wielkości - po prostu staram się być konsekwentny w sprawach, na których mi zależy. W przypadku LASU SMOLEŃSKIEGO manifestowało się to brakiem zgody z mojej strony na publiczne zabieranie głosu i wypychanie na plan pierwszy innych (potem już do tego zostałem "zmuszony" okolicznościami).

    Przedmiotem wcale nie jest sama prezydentura czy też moja prezydentura lecz logika ew. przyszłego działania (współdziałania). Chyba rozumiesz, że nie można nic zbudować bez najbardziej elementarnej zgody. Tą elementarną zgodą jest zgoda na KRzBiK, która ustanowiła RzBiK i na rolę w tym dziele Ojców Założycieli.

    Stosunek do RzBiK, jak pisałem wcześniej, więcej mi mówi o człowieku niż gdybym przez przypadek podsłuchał jego spowiedź - na spowiedzi można kłamać.
  • @R.Zaleski 13:05:37
    Spiryt startuje i to jest FAKTEM BEZSPORNYM.
  • @carcajou 13:09:27
    "Tą elementarną zgodą jest zgoda na KRzBiK, która ustanowiła RzBiK i na rolę w tym dziele Ojców Założycieli."
    To Twoja opinia, ja w przeciwieństwie do wielu osób (o czym zresztą pisały) tę konstytucję przeczytałem, zawiera ona wiele błędów logicznych i w takim stanie jest nie do przyjęcia. Poza tym nie wiem (nie jestem konstytucjonalistą) czy można ustanowić konstytucję przed utworzeniem państwa. Wydaje mi się, że pomyliła Ci się konstytucja z ordynacją wyborczą. Konstytucja Stanów Zjednoczonych została ogłoszona 12 lat po powstaniu państwa i wymagała dodatkowo ratyfikacji przez Stany.

    "Ratyfikowanie niniejszej konstytucji przez konwencję dziewięciu stanów będzie dostateczne dla jej wejścia w życie w stosunkach między stanami, które ją w takim trybie ratyfikowały.

    Przyjęto przez Konwencję za jednomyślną zgodą obecnych stanów siedemnastego dnia września Roku Pańskiego tysiąc siedemset osiemdziesiątego siódmego, a roku dwunastego od niepodległości Stanów Zjednoczonych Ameryki."

    To trzeba przedyskutować, Ty niestety uznałeś się za Ojca Założyciela (czyli jednak mania wielkości) i nie dopuszczasz żadnej krytyki.
  • @Ghost Dog 13:53:15
    Ona nie jest "do przyjęcia" - ona "jest" i nie jest to żadna moja opinia, bo wg. niej już odbyły się jedne wybory i trwają następne. Można. Nie pomyliła. Co mnie obchodzą USA? Inny czas, inne uwarunkowania.

    Krytyka wskazana, a zmiany konieczne (ja też nie jestem prawnikiem) lecz wszystko po kolei - kończymy wybory i kompletujemy władze. Ja się za nikogo nie uznałem - my jesteśmy Ojcami Założycielami, a jednocześnie uwiarygodnionymi społecznie jedynymi, którzy wytrwali do końca, członkami ustępującej Rady Blogerów.

    Reszta to bolszewia.
  • @carcajou 14:15:50
    "Ona nie jest "do przyjęcia" - ona "jest" i nie jest to żadna moja opinia, bo wg. niej już odbyły się jedne wybory i trwają następne."
    Tylko, że część osób porwana ideą nie zwróciła uwagi na szczegóły i konstytucji nie przeczytała, teraz zaczynają zauważać zagrożenia i swoje wątpliwości wyrażają na NE, jeśli ma być "elementarna zgoda", to trzeba podjąć z Nimi dyskusję, tylko że Ty zamiast rzeczowych argumentów wyzywasz wszystkich, którzy się z Tobą nie zgadzają od bolszewików. A według mnie największa bolszewia to kontrola kandydata na prezydenta nad urną wyborczą, tu chodzi o zasadę a nie o Twoją osobę.
  • @R.Zaleski 13:08:16
    W tym konkretnym przypadku, raczej nie.
  • @Ghost Dog 17:50:19
    Piszesz "nie zwróciła uwagi na szczegóły i konstytucji nie przeczytała" Toż to śmiech na sali i to mega, nie czaisz tego?

    Nie wyzywam od bolszewików - mówię o bolszewickim myśleniu (czyli nie ludzie lecz ich myśli). Piszesz, że kontroluję urnę - a co mam pozwolić, by mi jakieś tfurje czy inni dywersanci ze swoimi wątpliwościami itp. robiły bardak? Niedoczekanie.

    Nie mam prawa kandydować, bo jestem pełnomocnikiem? Mam. Sytuacja nie jet idealna - racja, ale nikt się do mnie nie zgłosił, by mnie wyręczyć. Naprawdę myślisz że mi fajnie występować w roli Cerbera, a nie lepiej by mi było ubrać się w demokratyczne szatki i zyskiwać poklask?

    Tylko to by do niczego nie prowadziło.
  • @carcajou 18:43:29
    Z racji tego, że doba ma tylko 24 godziny, 99% informacji przyjmujemy na wiarę, ktoś Ci zaufał, nie przeczytał, nawet Go o to nie winię a za to, że potem zobaczył co się dzieje i krytykuje ma moje uznanie.
    "...a nie lepiej by mi było ubrać się w demokratyczne szatki i zyskiwać poklask?"
    Brawo, pierwsza krytyka demokracji z Twoich ust. Choć może nawet nie wiesz, że mówisz prozą ;).
    "Nie mam prawa kandydować, bo jestem pełnomocnikiem? Mam."
    Nie masz. Jakby na przykład Bronek Gafa, był w czasie ostatnich wyborów jednocześnie kandydatem i przewodniczącym komisji wyborczej, to przypuszczam, że byś się oburzył. No cóż, jak Kali ukraść krowę to dobrze a jak Kalemu to źle.
    "...nikt się do mnie nie zgłosił, by mnie wyręczyć."
    A jakby się zgłosił to byś Go uznał za cytuję: tfurje czy innych dywersantów.
  • @Ghost Dog 12:55:49
    Innych nie winisz, ale mnie byś ukrzyżował z chęcią. Nie zgłosił się więc nie ma tematu - byłem tylko ja i no i tylko ja mogłem nad tym mieć szanse zapanować więc nie mogłem się uchylać. Kropka.
  • @carcajou 17:03:57
    Nie winię, bo sam nie przeczytałem wielu ustaw a są ludzie, którzy przeczytali i do których mam zaufanie i wypowiadam się na podstawie ich opinii. Są dwa wyjścia, albo się nie wypowiadać albo komuś zaufać, tertium non datur, na weryfikację każdej informacji życia by mi nie starczyło.
    "...byłem tylko ja i no i tylko ja mogłem nad tym mieć szanse zapanować..."
    I znowu te megalomańskie zapędy ;).

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY

więcej