Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
424 posty 2904 komentarze

Polska na 6 - tkę

R.Zaleski - Członek Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów i Komentatorów.................. Jakość polityki = jakość życia

Kto nam buduje autostrady?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Branża kontraktów budownictwa, zamówień publicznych jest wg „łapówkowego indeksu” Transparency International od lat najbardziej podatną na korupcje dziedziną gospodarki.

W 2010 numerem jeden, pod względem podpisanych w Polsce kontraktów na budowę autostrad była firma Strabag z Austrii. Obecnie to 22 na świecie firma budowlana. ¼ udziałów w niej ma Oleg Deripaska, którego zakłady remontowały nasze tutki. Ma on zakaz wjazdu do USA. Wart jest kilkanaście miliardów dolarów. Toczy się przeciw niemu śledztwo w Hiszpanii dotyczące prania brudnych pieniędzy, jest podejrzany o powiązania z mafią. Więcej o nim : //rumafia.com/person.php?id=5
Strabag był posądzany o korupcyjne układy z politykami na Węgrzech, przez tamtejsze media. W Serbii z kolei podpisał umowę z kompletnie nie zananą firmą promocyjną na 3% prowizji od każdego serbskiego kontraktu. Właścicielem firmy była urzędniczka państwowa mająca mocne wpływy w tamtejszych kolejach.
//www.antikorupcija-savet.gov.rs/en-GB/events/cid1042-1523/state-clerk-lobbying-for-five-tenders

Drugie miejsce miał pod względem podpisanych kontraktów w 2010 Budimex, będący w większości własnością hiszpańskiej firmy Ferrovial.
Wg Reutersa w lecie 2010 rozpoczęto śledztwo w sprawie korumpowania partii politycznych w Katalonii przez tę firmę. Prowizja dla partii miała wynosić 4% od kontraktów.
//article.wn.com/view/2010/08/04/Ferrovial_paid_Catalan_party_for_contractsreports/


W 2011 trwało przydzielanie nowych kontraktów. Najwięcej uzyskały firmy Budimex, czyli Hiszpanie i Mota Engil z Portugalii, czwarty do tej pory. Po około 2 mld.
Mota Engil ma dominującą pozycję na rynku budowlanym w Malawi, gdzie realizuje miliardowe kontrakty. Afrykańskie media oskarżają ją o skorumpowanie prezydenta Malawi, poprzez min zbudowanie mu rezydencji w Portugalii i w Malawi.
//investigativeafrica.com/2010/11/08/malawian-president-accused-of-corruption/


Tą notką, kończę cykl na temat budowy dróg i autostrad. Informacje zebrane w sieci umożliwiły mi lepsze poznanie branży kontraktów budownictwa, zamówień publicznych będącej wg „łapówkowego indeksu” Transparency International od lat najbardziej podatną na korupcje dziedziną gospodarki.
//bpi.transparency.org/results/

Nie uważam bynajmniej, że powyższe firmy z zasady korumpują polityków. Po prostu dostosowują się do lokalnych warunków.
 

KOMENTARZE

  • @R.Zaleski
    Z Pana notki (tej i poprzednich) jasno wynika, że "biznes" autostradowy, ponieważ jest w ten czy inny sposób sterowany przez urzędników państwowych, ma wiele "wlaściwości" korupcjogennych.
    Zastanawiam się, czy są kraje, które sobie z tym poradziły - i jeśli jak, to w jaki sposób -bo jak Pan pisał, nawet w Quebecu, czyli Kanadzie, nie wszystko przy budowie autostrad było w porządku...

    Pozdrawiam
  • @ander 11:16:27
    To chyba najlepiej widać po cenach, kto sobie najlepiej radzi. W necie, w USA trafiłem nawet na reklamy konferencji, szkoleń dotyczących zabezpieczania się przed korupcją w budowie dróg.

    Ale i tam blogerzy wyciągają dziwne konotacje i kanty firm.

    Przy czym tam za korupcję idzie się siedzieć, nawet jak się jest znanym politykiem rządzącej partii - np wyrok 14 lat.

    Warto podrążyć temat w tym kierunku.
  • @R.Zaleski
    Nie jestem liberałem więc taki pogląd jest dla mnie naturalny. To Suweren za pomocą podległych sobie firm państwowych powinien budować główne drogi i powinny być zwolnione z opłat przynajmniej dla Polaków. Reszta jakieś winiety sprzedawane na granicy, opłaty od tranzytu towarów, od wagomiaru, uciążliwości, spalin, hałasu, zagrożenia.

    Natomiast mniej ważne drogi, np gminne mogłaby budować, a już na pewno remontować nawet miejscowa ludność w czynie społecznym, chyba że wolą zadłużyć swoją małą Ojczyznę i dawać zarobić kanciarzom, może wolą wyższe podatki lokalne?

    Prywatne drogi miały być naj naj, a są jakie są i sporo nas kosztują. Jak sobie pomyślę o pobliskiej A-4 z Katowic do Krakowa to mam ciśnienie 300 na 300. Przez nich moja krajówka będzie na wieki miedzą jezdnojezdniową, a to droga mająca tysiące lat, stary trakt handlowy, plemienny. Takie drogi w XXI wieku należy przebudować na dwujezdniowe z traktem pieszo-rowerowym, oraz blisko alternatywną drogą polową, dla maszyn rolniczych itd

    A-4 powinna nazywać się autostradą (to żart) przekrętu, korupcji i zdzierstwa.
  • @
    Gdyby jeszcze dobrze budowali te drogi, trwałe itd, ale gdzie tam... kradną, oszukują, korumpują i dziadostwo w wykonaniu mimo nowych maszyn, "technologii". No cóż, jeżeli się wymienia np podsypkę nocami, a zapewne wszystko oszukują, to musi być jak jest. Kary za niskie. Za PRL można było zawisnąć za drobną aferę jako kozioł ofiarny.
  • @Marek Kajdas 19:47:45
    "Kary za niskie."

    Kiedyś było lepiej, pod tym wzgledem

    USTAWA z dnia 30 stycznia 1920 roku w przedmiocie odpowiedzialności urzędników za przestępstwa popełnione z chęci zysku.

    Art. 1. Urzędnik winny popełnienia w związku z urzędowaniem i z pogwałceniem obowiązków urzędowych lub służbowych: 1) kradzieży lub przywłaszczenia (sprzeniewierzenia) albo udziału w tychże (...), jeśli mienie, skradzione lub przywłaszczone (sprzeniewierzone), było mu dostępne lub powierzone z powodu służby lub stanowiska służbowego; 2) oszustwa lub udziału w niem (...), jeżeli oszustwo popełniono w ten sposób, że winny w zamiarze osiągnięcia dla siebie lub osoby trzeciej nieprawnej korzyści majątkowej wyrządził innemu szkodę majątkową przez wprowadzenie w błąd lub utrzymywanie w błędzie mocą przedstawienia okoliczności fałszywych albo przekręcania lub ukrywania prawdziwych - będzie karany śmiercią przez rozstrzelanie.

    Art. 2. Urzędnik winny: 1) przyjęcia bądź podarunku lub innej korzyści majątkowej, bądź obietnicy takiego podarunku lub korzyści majątkowej, danych w zamiarze skłonienia go do pogwałcenia obowiązków urzędowych lub służbowych, albo żądania takiego podarunku lub korzyści majątkowej; 2) innego przestępstwa służbowego, popełnionego z chęci zysku i z pogwałceniem obowiązków urzędowych lub służbowych w b. dzielnicy rosyjskiej i pruskiej, a w b. dzielnicy austrjackiej nadużycia władzy urzędowej, popełnionego z chęci zysku - będzie karany śmiercią przez rozstrzelanie.

    Art. 3. Urzędnik, winny przyjęcia w związku z rozstrzyganiem spraw urzędowych lub służbowych, bądź podarunku lub innej korzyści majątkowej, bądź obietnicy takiego podarunku lub korzyści majątkowej, danych bez zamiaru skłonienia go do pogwałcenia obowiązków urzędowych lub służbowych, albo żądania takiego podarunku lub korzyści majątkowej­ ulegnie karze ciężkiego więzienia (domu karnego) od lat 4 do 15. Art. 4. W wypadkach mniejszej wagi, lub w razie uznania okoliczności łagodzących, sąd mocen jest wymierzyć za przestępstwa, przewidziane w art. 1 i 2, karę ciężkiego więzienia (domu karnego) od lat 4 do 15, a za przestępstwa, przewidziane w art. 3, karę ciężkiego więzienia (domu karnego) od roku jednego do lat 4. Dalsze złagodzenie kary jest niedopuszczalne.

    za http://insane.salon24.pl/358267,walka-z-korupcja-w-niepodleglej-polsce
  • @
    Kur wa, wszędzie złodziejstwo...
  • @
    http://vrota.pl.nowyekran.pl/post/57494,wielki-plakat-z-matka-boza-z-el-cobre-dla-wszystkich-chetnych-do-odebrania

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej