Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
424 posty 2904 komentarze

Polska na 6 - tkę

R.Zaleski - Członek Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów i Komentatorów.................. Jakość polityki = jakość życia

Obłęd 2013/44

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Znajdź różnice pomiędzy propagandą komunistyczną okresu stalinowskiego a twierdzeniami Zychowicza, z wywiadu dla Rzeczpospolitej, omawiającego jego książkę „Obłęd 1944”. Ostrzegam, będzie trudno.

Zychowicz: „Polityka nasza podczas II wojny nosiła wszelkie znamiona obłędu. Apogeum tego obłędu był zaś rok 1944."

Wydany w 1948 roku podręcznik Wł. Bieńkowskiego „Nauka o Polsce współczesnej” podkreślał, iż „polityka obozu emigracyjnego w kraju pozostawała w jaskrawej sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem”

Zychowicz: „Mój wielki szacunek dla tych bohaterów nie oznacza jednak, że mam równym szacunkiem darzyć ludzi, którzy wysłali najlepszą polską młodzież z gołymi rękami na czołgi. Ludzi, którzy w imię politycznych mrzonek zaprzepaścili nasze najlepsze pokolenie.”

Życie Warszawy 1948: „Sprawa pierwsza: zbrodnicza strategia ośrodka londyńskiego i jego delegatury krajowej. (…) Sprawa druga – sprawa ludu Warszawy i jego walki (…), sprawa nienawiści do okupanta i umiłowania wolności”.

Zychowicz: „ że cała ta gigantyczna ofiara nie przyniosła żadnego efektu” „już przed wywołaniem powstania nie mogło być żadnych wątpliwości, że może ono przynieść jakikolwiek efekt”

Werfel 1951: „Bór pchnął Warszawę na zgubę świadomie, (..) nie miał i nie mógł mieć żadnych złudzeń, co do tego, że powstanie, które proklamował, nie będzie i nie może być zwycięskie”.

Teraz pozwolę sobie podyskutować z tą połową tez Zychowicza, która różni się od tego, co pisała komunistyczna, antypolska propaganda.

Zychowicz:„Jednostki AK, które przystąpiły do akcji "Burza", zostały zlikwidowane przez NKWD.” Powinno się dodać niektóre, częściowo. Tak czy siak, ruch oporu zlikwidowano w podobnym czasie, we wszystkich innych podbitych krajach.

Zychowicz: „Potwornym błędem było choćby działanie organizacji "Wachlarz", która wysadzała niemieckie transporty z bronią idące na Wschód.”
Mimo wszystko, okupacja sowiecka była łagodniejsza, niż niemiecka. Taki mieliśmy wówczas wybór. Jak pisał wtedy poeta "Czekamy ciebie, czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci…". Gdyby Stalingrad był rok później, zagłodzono by 3 miliony Polaków, a planowano zabić 85%. W jednym z obozów na terenie Polski znaleziono Cyklonu B w ilości wystarczającej dla 4 mln. Mordowano do końca.

Zychowicz: „AK pod dowództwem Bora stawała się tworem bez głowy.”
A jednak potrafiło sprawnie przeprowadzić Plan Burza, który doprowadził , prawie nie powodującego strat materialnych, w ludności, do zdobycia Wilna i Lwowa i dużych obszarów na ziemiach wschodnich. Błędem było jego przeprowadzanie na Wołyniu, zamiast silniejszej ochrony ludności przed UPA. Ujawnianie się przed Sowietami było błędem, demonstracja siły, już nie. Oni się bali tylko siły, zbrojnego oporu - dlatego nie skolektywizowano wsi, nie zniszczono Kościoła zachowano symbole. A we wszystkich innych podbitych krajach tak. Nie zrobiono 17 republiki sowieckiej, jak w kilku innych wypadkach. „Czekamy Ciebie - ty zwlekasz i zwlekasz, Ty się nas boisz i my wiemy o tym”

Zychowicz:„ Kiedy myślę dzisiaj o powstaniu warszawskim, to ogarnia mnie bezbrzeżny smutek. Śmierć 200 tys. ludzi, najlepszych synów ojczyzny, w tym wielu kobiet i dzieci...”
W wyniku niemieckiej okupacji zginęło 6 mln obywateli II RP, z czego połowa była narodowości żydowskiej. Najniższe liczby ofiar Powstania, jakie wdziałem, to 60 tys. Historyk powinien podać od - do, propagandysta może sobie to darować. Ale może niech się wypowie jedna z tych ofiar, zamiast jej samozwańczego adwokata. „Ziutek”, podchorąży, powstaniec, który poległ w wieku 21 lat, kończył ostatni wiersz, swoją rozmowę z „czerwoną zarazą” w ten sposób.

„Śmierć nie jest straszna, umiemy umierać.
Ale wiedz o tym, że z naszej mogiły
Nowa się Polska - zwycięska - narodzi
I po tej ziemi ty nie będziesz chodzić”

Tak jak nie kupię żadnej książki Grossa , tak i Zychowicza. Co do samego Powstania, najbliższa mi jest opinia Józefa Mackiewicza. To jest autor, którego poziomu nie da się porównać z powyżej wymienionymi. Niebo a ziemia. On zarzuca AK błędną propagandę, co do zagrożenia sowieckiego i nadmierną wiarę w pomoc sojuszników. Ale robi to po polsku, nie po sowiecku.

PS.
A tak co do dużych miast w mojej okolicy, to wtedy 170 tys. cywilnych wrocławian zginęło, większość w wyniku ewakuacji. Wielu z nich w Dreźnie, do którego przybyli przed dywanowymi nalotami, w wyniku których zabito tam 90 tys. cywilów.
Warszawa i tak byłaby zniszczona, takie intencje miał tak samo Hitler, jak Stalin. Ujawnili ten absolutny priorytet swoimi działaniami.
Czy bez Powstania byłoby mniej, czy więcej ofiar, nigdy się nie dowiemy. Na pewno bez Powstania nie byłoby Powstania. Jego ciągle żywego mitu.
 

 

 

//requiem1944.bloog.pl/id,5392731,title,Czerwona-zaraza-Jozef-Szczepanski-Ziutek,index.html?smoybbtticaid=611066

//www.polskatimes.pl/artykul/943040,piotr-zychowicz-ak-kolaborowalo-z-sowietami-jej-dowodcy-zaoszczedzili-pracy-nkwd,3,id,t,sa.html

//niepoprawni.pl/blog/3081/czarna-legenda-powstania-warszawskiego-2

//blogpress.pl/node/9344

//prawica.net/opinie/26700

//www.zw.com.pl/artykul/662205.html


 

KOMENTARZE

  • Bardzo dziękuję za ten tekst,
    Szczęść Ci Boże Autorze
  • ?
    W Polsce mieliśmy najbardziej liczny ruch oporu na świecie, w AK ok. 450 tysięcy ludzi pod przysięgą ( w tym jednostki scalone z AK), a w NSZ ok. 100 tysięcy ludzi pod przysięgą, tak więc nie można porównywać naszego rodzimego ruchu oporu z krajami oddanymi przez zachodnich aliantów pod kuratelę - niewolę Moskwy.

    Akcja Burza była zdradą Polaków, i tak naprawdę wydaniem wyroku na tysiące ludzi działających w konspiracji, to była zwykła dekonspiracja tych ludzi, zmarnowanie 5,5 lat walki z Niemcami i Sowietami, ktoś kto tego dzisiaj nie rozumie nie powinien zajmować się, ani historią Polski ani polityką.

    Nic nie wskazywało przed powstaniem, że Warszawę ktokolwiek chciał zniszczyć, bzdury pan opowiada. Natomiast, Wrocław od początku przez Niemców miał być broniony do końca, Wrocław to wyjątkowe miasto, w którym warunki infrastruktury sprzyjały obronie tego miasta przez Niemców, a na dokładkę Niemcy byli przed obroną tego miasta doskonale uzbrojeni, a My w Warszawie w jednostkach powstańczych nie mieliśmy nawet granatów dla żołnierzy, których wysłano w godzinę wybuchu powstania w Warszawie na silnie umocnione i ufortyfikowane pozycje niemieckie, po prostu wysłano ich na śmierć, o czym pan opowiada? I jeszcze jedno w pierwszych dniach powstania w Warszawie w szeregi powstańcze na ochotnika wstąpiło ok. 50 tysięcy ludzi, ludzi niewyszkolonych często bardzo młodych nieobeznanych z taktyką walk w mieście, oni często w ogóle nigdy przed tym nie trzymali w swoich rękach broni palnej

    A co do Wrocławia.
    Niemcy w zasadzie całą ludności cywilną ewakuowali z tego miasta, tak aby ograniczyć straty wśród ludności cywilnej. Czy to uczyniono w Warszawie? Natomiast bombardowanie Drezna to była zwykła zbrodnia wojenna.

    Dopiero po wybuchu powstania w Warszawie Hitler wydał rozkaz o zburzeniu Warszawy oraz o eksterminacji ludności cywilnej tego miasta, a nie przed powstaniem. Dokładnie z tego co pamiętam miało to miejsce 3 lub 4 sierpnia 1944 roku. Hitler był przekonany, że w Warszawie powstanie wybuchło za przyczyną komunistów - Sowietów.

    Jednak opowiadanie o tym, że powstanie w Warszawie mogło wybuchnąć za przyczyną polskich komunistów jest taką sama bajką, jak to, że Warszawa miała być zniszczona przez Niemców lub przez Sowietów, to jest po prostu kłamstwo i gdyba-logia. Komuniści w Warszawie nie mieli żadnego oparcia wśród ludności Warszawy i było ich po prostu zbyt mało, żeby długo nie pisać, syndykalistów było ok. 20. słownie (dwudziestu!), a AL- GL było ok. 2000 tysięcy, większość na Warszawskiej Pradze!

    Proszę pokazać dokumenty historyczne, które pańską tezę by poparły.
    Takich nie ma, a w zamian tego jest wywiad przeprowadzony z Borem-Komorowskim po wojnie, po tym gdy ktoś go uważnie przeczyta musi dojść do wniosku, że Bór tak jak Tatar oraz Okulicki musieli wiedzieć o ustaleniach Teherańskich, wiedzieli również, że AK jest bezbronna w Warszawie i skazana od samego początku na przegraną. FIELDORF, Anders, Sosabowski byli przeciwni wybuchowi powstania w Warszawie, a to byli liniowi oficerowie, a nie dziadki borowe.

    http://paweltonderski.nowyekran.net/post/72326,jeszcze-raz-o-powstaniu-warszawskim

    Na dodatek Okulicki przed wybuchem powstania rozkazał wynosić broń z Warszawy do jednostek partyzanckich do Kampinosu i do Lasów Kabackich. Tak się nie czyni, jeżeli chce się za kilka dni wywołać powstanie w mieście, poza tym godzina wybuchu powstania, to jedna wielka pomyłka, dzięki temu ludzie nie mogli się zorganizować i dotrzeć do punktów zbornych, nie dotarto z tego powodu do magazynów broni, a to przekraczało w tym przypadku około 50% takich przypadków, to bardzo dużo.

    Jednostki NSZ nie były w ogóle poinformowane przez KG AK o godzinie i dniu wybuchu powstania w Warszawie! Czy tak czyni się w obliczu przyszłej walki, czy tak czynią odpowiedzialni dowódcy wojskowi?
  • @panMarek 08:19:57
    Gdyby nie było Powstania ten kwiat pięknej młodzieży, byłby wymordowany w ubeckich katowniach łapskami żydokomuny, która na sowieckich czołgach wjechała do Polski. Wiemy, co ta swołocz wyczyniała. Ostatni żydobolszewicki mord na polskim patriocie dokonano w latach sześćdziesiątych XX wieku. Zginęli w walce, honorowo, dzięki ICH bohaterstwu żydobolszewi nie udało się zrobić z nas sowieckiej republiki. CZEŚĆ ICH PAMIĘCI. Na ICH wzorach wychowujemy nasze dzieci i wnuki. Ostatnio lewactwo spróbowało zbezcześcić pamięć bohaterów, opisanych przez Druha Aleksandra Kamińskiego wybitnego profesora pedagogiki, w książce elementarzu - patriotyzmu pt. "Kamienie na szaniec". Zareagowaliśmy ostro. Umilkli. O czym to świadczy? O nienawiści karłów do wielkich, najszlachetniejszych ze szlachetnych naszych RODAKÓW. Nie wchodząc w powody decyzji o wybuchu powstania, które będą zajmować historyków przez następne dziesięciolecia, chciałem podać kilka FAKTÓW. Przy KG AK działał osobisty wysłannik Rokossowskiego - Aleksandr Kaługin , znany nr identyfikacyjny, który słał via Londyn prośby do Stalina - prosząc o pomoc powstańcom. Być może uczciwe, bo po przekazaniu go "swoim" - ślad po nim zaginał. Przez wiele dni, na falach radiostacji Kościuszko, nawoływała do powstania Zośka Dzierżyńska - żona Feliksa. Źródło obiecując pomoc. Źródło " Armia Podziemna" Bór Komorowski. A teraz dokumenty o planach komunistów z GL PPR w wypadku wybuchu powstania: PLAN A " 1. rzucenie całego elementu robotniczego z dzielnic peryferyjnych miasta w centrum - właściwą siedzibę burżuazyjnej reakcji. 2. sterroryzowanie reakcji i wytrąceniu jej broni z ręki 3. uchwycenie sił reakcyjnych w dwa ognie: od wewnątrz od centrum przez oddziały GL m W-wy i od zewnątrz przez ściągane oddziały podmiejskie i krajowe" Fragment Instrukcji wykonawczej tego planu : "Nie możemy zapominać , że w gorączce walk pierwszych godzin MOŻNA BĘDZIE BEZKARNIE "TRZEPNĄĆ", ten czy inny oddział reakcyjny włażący nam w parafję." Pisownia oryginalna. ŹRÓDŁO: Archiwum Akt Nowych -1 k. 15 - 22 maszynopis. PYTANIE - Z KIM KOMUNIŚCI CHCIELI WALCZYĆ W POWSTANIU ? Sikorszczacy" czyli Armia Krajowa- byli PIERWSZYM wrogiem czerwonych .Metody jakie stosowali najlepiej przedstawia zeznanie na UB Mariana Spychalskiego , pózniejszego "marszałka" ; "Drukarnie GL na pl Grzybowskim...przekazałem do Gestapo w celu likwidacji w przekonaniu, że jest to drukarnia akowska "-sypnął omyłkowo własną. Na pytanie Gomułki: "Spychalski oświadczył mi, że już od dawna stosuje taka metodę, na którą otrzymał zgodę Sztabu AL a decyzja zapadła przy udziale sekretarza KC PPR Pawła Findera. Źródło: Archiwum Akt Nowych 509/148 k 41- 46. Całość: Andrzej Garlicki " Z tajnych Archiwów" s 182- 186. Niestety nasza kadra wojskowa a i intelektualna nie posiadała odpowiedniej wiedzy - z kim maja do czynienia ! Pierwszy okupant np w Krakowie zaprosił naszych profesorów na wykład a byli przekonani ,ze zacznie się rok akademicki.Przybyli tłumnie, niektórzy się tam wprost wpychali - jak się skończyło -wiemy. Mam na ten temat wiadomości z pierwszej reki- od dziadka mojej zony profesora UJ. Drugi okupant - mimo doświadczeń "spotkania" w 1920 - także nie do końca był rozpoznany. Etos "rycerski" naszej kadry wymagał obchodzenia w Kozielsku czy Starobielsku świat państwowych i JAWNEGO wykładania swoich poglądów czarującemu Kombrigowi Zarubinowi, który typował do rozwałki i współpracy. Prosty kapral który radził d-cy posmarować czymś ręce i zmienić mundur oficerski na zwykły - przeżył pierwsze "radosne" powitanie, jego oficer -nie ! CZY DZISIAJ jesteśmy mądrzejsi ? NIE- nadal nie rozpoznajemy wroga i fałszywego sojusznika .
  • @Kula Lis 62 14:38:05
    Błędne założenie, nikt o nich, by się nie dowiedział oni działali w konspiracji, NZS nie dołączyło do akcji Burza, wyjątek stanowiła Warszawa, i dlatego najdłużej w Polsce stawiali opór. Ci młodzi Polacy, którzy wstąpili do powstania na ochotnika też byliby prześladowani z tego powodu, że walczyli w powstaniu i należeli do AK?

    Dekonspiracja to zdrada, walka u boku Armii Czerwonej w sytuacji Polski to też była zdrada Polski, a jeżeli nie zdrada to głupota ocierająca się o zdradę.

    A potem słynny rozkaz o rozwiązaniu AK, kolejna zdrada swoich żołnierzy i dowódców polowych, kolejna zdrada lub totalna głupota, której przeciwstawiali się tacy odważni ludzie jak Sojczyński...
  • @Kula Lis 62 14:38:05
    Przecież większość profesorów z UJ zostało potem przez Niemców wypuszczona.

    No i co z tego, że przez radio komuniści nawoływali do powstania, to dowódcy powstania nie wiedzieli, co się działo w Wilnie, we Lwowie, na Lubelszczyźnie na Nowogródczyźnie, czy w Kieleckim? Tylko idiota lub zdrajca mógł w tamtej sytuacji Polski wierzyć obietnicom sowietów, zwłaszcza po tym co się wydarzyło w setkach takich miejsc jak Katyń.


    Chcieli aby świat dowiedział się o Katyniu, rozkazując swojemu żołnierzowi walczyć u boku morderców z Armii Czerwonej, katów swoich rodzin i najbliższych?

    Wydaje się rozkaz o wyjściu z konspiracji, po to aby oddać broń i ujawnić swoje pseudonimy komunistom, aby potem wydać rozkaz o rozwiązaniu AK i zwolnieniu żołnierzy AK z przysięgi?

    Niech pan pomyśli, jakie konsekwencje takiego postępowania miały miejsce potem w Polsce opanowanej przez czerwoną zarazę.
  • @night rat 16:28:56
    No i co z tego, nawet jakby trafili, ale nikt by nie wiedział, co robili w czasie okupacji? Ale by przeżyli, mieli przynajmniej większe szanse na przeżycie, wojsko to nie koniec życia, tam też służyli Polacy, można było wejść w struktury komunistyczne i je od wewnątrz rozwalić, tak jak to czynił Flame i tak jak to czynił Kuraś Ogień... Jeden z rozkazu sztabu NSZ-u a drugi z rozkazu PSL-u...

    Panie NSZ cały czas walczyło, ale w konspiracji, w ukryciu, mieli wywiad, wieli broń i działali do końca w konspiracji, dlatego ich walka o wolną Polskę trwała najdłużej w zasadzie aż do połowy lat 60-tych...

    Ci wcieleni pod przymusem do armii Berlinga polscy chłopi to też byli pana zdaniem zdrajcy Polski?

    Zwolnienie z rozkazu oraz rozkaz o wyjściu z konspiracji i ujawnieniu swoich prawdziwych imion i nazwisk służyło konspiracji?

    O czym ty człowieku piszesz?

    Często najbliższa rodzina nie wiedziała, że ich syn, córka czy ojciec lub matka działali w konspiracji, a ty piszesz, że ujawnienie przed sowietami służyło konspiracji?

    W Warszawie po powstaniu już nigdy nie odbudowano konspiracji, bo nie było z czego, większość żołnierzy z Warszawy dostało się do niewoli niemieckiej lub zginęła w walce a ci, którzy dostali się do niemieckiej niewoli już nigdy nie powrócili do Polski. A TACY KTÓRZY PO WOJNIE POWRÓCILI DO POLSKI NALEŻELI DO MNIEJSZOŚCI...

    Niemcy zostaliby w Warszawie oskrzydleni przez sowietów, do tego służył przyczółek Magnuszewski, to samo co uczyniono w Poznaniu i w Krakowie...

    Walka zbrojna w konspiracji to ostateczność, a walka u boku wroga to już nie tylko kompletna głupota, ale wydanie rozkazu o takiej walce jest po prostu zdradą tych żołnierzy i Polski...

    Jakie utajnione, podziemia w Warszawie po powstaniu w jej okolicach w zasadzie już nie było, o czym ty człowieku piszesz?

    i na koniec co innego, gdy przechodzi przez jakieś miejsce cały front, a co innego walka w konspiracji po przejściu tego frontu, powstanie wywołuje się tyłach wroga, gdy ten wróg jest do takiego powstania nieprzygotowany i wyczerpany wojną...

    POWSTANIE POWSZECHNE A NIE POWSTANIE W MIEŚCIE RAZEM Z LUDNOŚCIĄ CYWILNĄ POMIĘDZY MŁOTEM A KOWADŁEM ZE ZNIKOMĄ ILOŚCIĄ POSIADANEJ AMUNICJI I BRONI BEZ ŻADNEJ SZANSY NA POMOC Z ZEWNĄTRZ...

    To nie jest powstanie tylko wysłanie ludzi na pewną śmierć, to jest rzeź anie powstanie...

    Radzę zapoznać się z taktyką walki zbrojnej preferowaną przez Związek Jaszczurczy a potem przez NSZ, zdawało mi się, że kolega odwoływał się do bycia polskim narodowcem, któremu nie jest obca ideologia i spuścizna Narodowych Sił Zbrojnych...

    Co innego jawna walka w Powstaniu i w całej Akcji Burza, a co innego walka w konspiracji po 1945 roku w Polsce okupowanej przez sowietów.

    Czy pan widzi różnicę pomiędzy jedną walką i drugą?
  • @Paweł Tonderski 12:26:09
    "Nic nie wskazywało przed powstaniem, że Warszawę ktokolwiek chciał zniszczyć, bzdury pan opowiada"

    "On July 27, 1944 Adolf Hitler ordered the Festung Warschau to be created and defended at all cost"

    http://en.wikipedia.org/wiki/Festung_Warschau
  • @R.Zaleski 17:11:59
    Ten rozkaz do jednostek mu podległych dotarł po wybuchu powstania w Warszawie, ten rozkaz nie został wydany 27 lipca, wtedy jeszcze powstania nie było, to mógł być najprawdopodobniej rozkaz o utworzeniu z Warszawy twierdzy, ale Hitler taki rozkaz wydawał względem każdego miasta, do którego zbliżali się sowieci.

    Do kopania rowów przeciwczołgowych i okopów wokół Warszawy zgłosiło się sami folksdojcze i posłuszni, było ich kilka setek, i tak nie kopali tych rowów, bo Niemcy postanowili ich rozpuścić do domów. Z tego Niemcy jakoby mieli uczynić w Warszawie tę twierdzę, z tych rozbitych pułków Wiking i Herman Goring oraz z tych pomocniczych jednostek Ukraińców i innych narodów kolaborujących z Niemcami stacjonujących w Warszawie?W mieście gdzie ponad 50 tysięcy warszawiaków było pod przysięgą służąc w jednostkach AK i NSZ?

    Przecież Dirlewanger ze swoimi mordercami, tak jak i Kamiński ze swoją RONĄ i ROA dotarli do Warszawy dopiero po wybuchu powstania w Warszawie, natomiast niemieckie lotnictwo, które bombardowało Warszawę to pułk lotniczy "Sztukasów" stacjonujący na Okęciu, którego powstańcy nigdy nie zdobyli, bo nie mogli go zdobyć, nie posiadali takich środków bojowych... Po prostu nie wysyła się swoich ludzi bez broni na bunkry i stanowiska artylerii, czołgów i broni maszynowej...

    I na marginesie dodam, że w tym czasie, gdy walczono w Warszawie lotnictwo amerykańskie wymiatało nad Zachodnią Ukrainą, a lotnictwo bombowe bombardowało w dniach powstania Królewiec, to kolejny dowód, gdzie zachodni alianci mieli polskie powstanie w Warszawie, kolejnym dowodem na to jest to, co uczyniono z 1 Brygadą Powietrznodesantową generała Sosabowskiego, która miała być zrzucona przed powstaniem w okolicach Kampinosu, jednak jak wiemy nigdy do tego nie doszło...

    Jeszcze raz panu powtarzam Hitler wydał rozkaz o zburzeniu Warszawy, tak jak i o eksterminacji ludności Warszawy dopiero po wybuchu powstania w Warszawie, nie przed wybuchem...
  • @Paweł Tonderski 17:33:14
    Jasne - a getto to się zburzyło w wyniku trzęsienia ziemi. Polecam Wikipedię, nawet polską na początek. Dla uzupełnienia wiedzy o faktach.
  • @R.Zaleski 17:48:12
    Co do tego ma getto?
  • @R.Zaleski 17:48:12
    Historię piszą zwycięscy, a nie pokonani.
  • @Paweł Tonderski 17:57:16
    To że je zniszczono PO powstaniu, taki był plan i go realizowano. Warszawa miała liczyć kilkadziesiąt tys. mieszkańców. Reszta do gazu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej