Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
424 posty 2904 komentarze

Polska na 6 - tkę

R.Zaleski - Członek Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów i Komentatorów.................. Jakość polityki = jakość życia

Mecz w Bełchatowie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Prowokacja i bezprawie władzy.

Przed meczem:
„Lecimy jutro z dopingiem. WSZYSCY NA MECZ KU..A!!
„Pytanko do Ultrasów kiedy na Naszym meczu będzie zaprezntowana oprawa z prawdziwego zdarzenia a nie ciągle machajki i machajki.”
„Jak dasz kase, myslisz ze oprawa to sa grosze..”

Po meczu:
Bełchatów dnia 21.08.2013 Mecz GKS Bełchatów –GKS Katowice , miejsce: Bełchatów
”To co się dzisiaj wydarzyło po meczu w Bełchatowie to czysta paranoja i prowokacja. Nie pozwolono kibicom opuścić stadionu,. Policja była uzbrojona po zęby w broń , pałki , armatki gazowe i byli przygotowani do ataku.
Było to bezprawne zatrzymanie ludzi którzy przyszli na mecz. A żeby było bardziej groteskowo po godzinie wyczekiwania zaczęli wypuszczać jedną brama pojedynczo , spisywali każdego co zajmowało 7minut na każdą osobę więc łatwo policzyć ile czasu może jeszcze to trwać, było ok 1000kibiców na trybunie południowej.
Udało się porozmawiać z jednym z funkcjonariuszy który okazał się "normalnym człowiekiem"
Przytoczę jego wypowiedzi:
"Panie nikt tu nie wie po co my tu stoimy, zostaliśmy rzuceni jako mięso armatnie a dowódcy stoją tam z tłu", " Jesteśmy tutaj dla prowokacji", "Też bym chciał być teraz w domu z rodziną, byłem na wolnym to mnie wezwali i musiałem przyjechać, nie jeden nie chce tutaj być lecz musi wykonywać rozkazy", Jak wrócę do domu to pierwsze co zrobię to wezmę garść tabletek bo wszystko we mnie lata", "Dla mnie to zwykła paranoja"
Wlepiano wiele mandatów między innymi za: przejście nie po pasach, za używanie wulgarnych słów, jeden mężczyzna uwięziony na stadionie przekazał dziecko żonie przez siatkę gdyż córeczki były wieku ok 9 lat otrzymał za to mandat 500zł.
Ludzie byli tam wiele godzin weź dostępu do jedzenia i wody. Prosili przechodniów aby Ci poszli do sklepu aby kupić coś do jedzenia i picia, lecz policja stanowczo odmawiała.
Jak powiedział jeden z policjantów „ przyjechały oddziały OP z Łodzi, Są to największe chamy , a nie jeden był w przeszłości [kibolem], są oni specjalnie szkoleni do takich sytuacji”.
To jest nie do pojęcia co dzieje się w Polsce, jak mocno Policja jest skorumpowana, jakie są naciski przez przełożonych.
Po skończonym meczu gdy kibice GKSu Bełchatów chcieli opuścić stadion zostali od razu wepchnięci na stadion powrotem za pomoca tarcz i gumowych pałek. Czasy ZOMO wracają”
„A zapewne w jutrzejszych gazetach będą artykuły a w nich że to kibice taz”kibole” znów prowokowali, nie chcieli wyjść ze stadionu.”
„Może mi powiesz że to te małe dzieci które również zostały na stadionie uwięzione, a które są widoczne na tych zdjęciach, odpalały te race? Czy może ludzie w wieku 50+ lat którzy na godzinę 21 muszę jechać do pracy na elektrownie i kopalnie?”
„Na początku policja nie chciała słuchac o tym aby wypuścić dzieci i kobiety. Oni sami nie wiedzieli po co tam zostali wezwani!”
„Po odpaleniu rac w czasie tego meczu 203 osoby zostaly ranne 146 trafily do szpitala. Tak tak race sa bardzo grozne! ciagle sie slyszy w tv o katastrofach wywalane odpaleniem rac. Policja w tym kraju jest gorsza niz hitler.”
„miałem szczęście że żona do mnie przed końcem zadzwoniła i musiałem jechać do domu bo mi dziecko w domu płakało, bo bym chyba się bardzo wkur..ł jak bym nie mógł wyjść”
„proponuje dla wszystkich przetrzymanych bezprawnie pozew zbiorowy przeciwko organom państwa”

Powyżej były komentarze z netu.

„Bełchatowski klub prawdopodobnie w czwartek wyda specjalne oświadczenie w tej sprawie. - Jest nam przykro, że kibice, po tak efektownym zwycięstwie i wielkiej radości, musieli przeżyć tak niekomfortową sytuację. Klub nie miał na to żadnego wpływu, a dowodzenie całą akcją należy do policji. Przykre jest też to, że race zapaliło kilka osób, a cierpią wszyscy kibice, którzy siedzieli akurat na tych dwóch trybunach - wyjaśnił rzecznik bełchatowskiego klubu.”


http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/974017,policja-zatrzymala-kibicow-w-belchatowie-zdjecia,id,t.html
http://belchatowianie.pl/news/197/W_srode_najciekawszy_mecz_przy_Sportowej./
http://ekstraklasa.net/1liga/policja-przetrzymala-kibicow-po-meczu-gks-belchatow-szukali-tych-ktorzy-odpalili-race,artykul.html?material_id=52152315142d5c8820fbc4ac
 

KOMENTARZE

  • To się w głowie nie mieści!
    Brak słów!
  • @Mind Service 01:34:01
    Przyzwyczajaj się. Końcówka reżimu będzie niesympatyczna.
  • Autorze
    Premier Tusk i minister Sienkiewicz chcą pałą zamiast głową rozwiązywać problemy, a to prosta droga do prowokacji i wielkiego nieszczęścia
    opublikowano: dzisiaj, 10:14 | ostatnia zmiana: dzisiaj, 11:02
    Fot. premier.gov.pl

    Minister Bartłomiej Sienkiewicz zapowiada przywrócenie monopolu państwa na przemoc i użycie tej państwowej przemocy w „socjalizacji siłą” jakichś „bandytów” (wedle uznania MSW i Sienkiewicza, kto akurat jest bandytą). Wspiera go premier Donald Tusk, który zapala zielone światło dla brutalności policji w słusznej sprawie. Z bandytyzmem państwo walczyć musi, bo od tego jest, ale jego przedstawiciele nie mogą uznawać za bandytę każdego, kogo chcą. Nie może też być odpowiedzialności zbiorowej. Zamiast używać państwowej przemocy, czyli pały, wystarczyłoby posługiwanie się głową. Niestety, wszystko wskazuje na to, że pała na trwałe zastąpiła głowę.

    21 sierpnia w Bełchatowie rozegrano mecz I ligi między miejscowym klubem piłkarskim a GKS Katowice. Podczas meczu kilku kibiców obu stron odpaliło race, co jest oczywiście zabronione i karalne. Aby ustalić sprawców, po meczu policja (uzbrojona jak na wojnę) zamknęła cały stadion i zaczęła legitymować wszystkich widzów. Przed meczem nie zrobiono natomiast nic, by nie dopuścić do wniesienia rac na stadion. Gdy kibice Bełchatowa próbowali wyjść ze stadionu, oddziały policji wepchnęły ich z powrotem używając tarcz i pałek.

    Na trybunach było ponad 2 tys. osób, więc ich sprawdzanie trwało kilka godzin. Policja na te kilka godzin ograniczyła wolność ponad 2 tys. osób, które nie popełniły żadnego wykroczenia, a tym bardziej przestępstwa, a to jest sprzeczne z konstytucją i ustawami. Jeśli część z tych, którzy po meczu nie mogli się wydostać z bełchatowskiego stadionu szła na nocną zmianę do pracy, to te osoby nie z własnej winy się spóźniły. Niektórzy byli z dziećmi, więc i one zostały na stadionie uwięzione. Policja nie pozwoliła wyjść po jedzenie czy picie dla tych dzieci. Uczestnicy tych wydarzeń opisują na portalach, że gdy na przykład jeden z uwięzionych rodziców podał swojej żonie (znajdującej się na zewnątrz) dziecko ponad siatką odgradzającą stadion od ulicy, został ukarany mandatem w wysokości 500 zł.

    W Bełchatowie policja zastosowała odpowiedzialność zbiorową i pokazała, jak może wyglądać „przywrócenie monopolu państwa na przemoc”. Oczywiście policja powinna stanowczo i twardo reagować na akty łamania prawa i przemoc, ale nie może traktować jak przestępców niewinnych ludzi i bezprawnie ograniczać ich wolności. Takie bezmyślne działania poza wszystkim mogą prowokować do jakiegoś niekontrolowanego wybuchu.

    Na stadionie w Bełchatowie było nieco ponad 2 tys. osób nie zachowujących się ani agresywnie, ani prowokująco. Poza tym miejscowa drużyna odniosła spektakularne zwycięstwo 5:0, co łagodząco wpłynęło na nastroje. Ale łatwo sobie wyobrazić, co by się działo z 20-tysięczną widownią po przegranym przez gospodarzy meczu, gdyby została przez policję „aresztowana” na stadionie tak jak w Bełchatowie. Nikt nie musiałby mieć złej woli, żeby reakcje takiego tłumu na działania policji wymknęły się spod wszelkiej kontroli. I policja w żadnym razie nie powinna takich sytuacji prowokować.

    Jeśli najważniejsi w Polsce politycy dają zielone światło dla brutalnych akcji policji wobec realnych i wyimaginowanych bandytów, istnieje ogromne ryzyko, że ktoś nie wytrzyma i poleje się krew. I to nie wytrzyma raczej ktoś po stronie policji, co zdarzyło się już przecież np. podczas Marszu Niepodległości w 2011 r., kiedy zielone światło zapalone nie było. Nakręcanie atmosfery pacyfikowania „bandytów” za wszelką cenę i na oślep może doprowadzić do wielkiego nieszczęścia, tym bardziej że zbliżają się wielkie protesty związków zawodowych i manifestacje obywatelskie, z tymi w Święto Niepodległości na czele.

    Chętnych do sprowokowania rozlewu krwi nie brakuje, ale w żadnym wypadku nie mogą nimi być rządzący politycy czy funkcjonariusze państwa. A jeśli do jakiejkolwiek tragedii dojdzie, to oni będą przede wszystkim za tę tragedię odpowiedzialni. Podgrzewanie atmosfery zapowiedziami stosowania brutalnej przemocy jest więc nie tylko głupie i krótkowzroczne, ale skrajnie nieodpowiedzialne.

    Zainteresował Cię artykuł?
    Portret: Stanisław Janecki
    Stanisław Janecki
  • @Kula Lis 62 11:52:58
    Wprost pcha się premier Tusk pod Trybunał Stanu. "Wpływ premiera na prokuraturę i sądy może być tylko jeden - bezprawny!"
    opublikowano: dzisiaj, 8:26 | ostatnia zmiana: dzisiaj, 8:50
    fot. premier.gov.pl

    Będziemy starali się wpłynąć zarówno na policję, jak i prokuraturę i, w ramach naszych możliwości, na sądy, aby przede wszystkim surowo i możliwie natychmiast karać tych, którzy używają przemocy

    - powiedział premier Tusk.

    Sądy są na mocy konstytucji są niezawisłe od wszelkiego wpływu. Ciekawe, jakie możliwości wpływu miał na myśli pan premier. Tylko bezprawne, bo prawnych nie ma żadnych.

    Miałby je, gdyby prokuratura pozostawała w związkach z rządem. Wtedy pan premier mógłby za pośrednictwem ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego wpływać na politykę karną sądów.

    Ale pan premier poniósł na sztandarach hasło niezależności prokuratury i wprowadził je w czyn. Dziś prokuratura też jest niezależna i każdemu od niej wara, a zwłaszcza premierowi. Nie ma on żadnych instrumentów prawnych wpływania na działalność niezależnej prokuratury.

    Jeśli chce wpływać na prokuraturę, to tylko bezprawnie, o prawnym wpływaniu nie ma mowy.

    Najpierw zapowiedź brutalności policji, teraz wpływanie na prokuraturę i sądy - wprost pcha się premier Tusk pod Trybunał Stanu...


    Janusz Wojciechowski
  • @Kula Lis 62 11:52:58
    Robi się powtórka z 2011 roku. Na tej demonstracji to akurat byłem.
    https://www.facebook.com/media/set/?set=a.126163380800376.32696.105142172902497&type=1
  • Polityczni bandyci chcą sprowokować kibiców do odwetu na Policji czy urzędach centralnych.
    Najlepiej by im pasowało podkładanie ognia lub innych materiałów, aby później wprowadzić specjalną ustawę, albo stan wyjątkowy, do zamordyzmu wszystkich Polaków. Mam nadzieję, ze kibice zrozumieją iż główna winę nie ponosi Policja ale polityczny oprawcy i ich bezpośredni sługusy.

    Zastanawiam się dlaczego tacy niektórzy policjanci nie opisują tych spraw anonimowo, nie nagrywają przełożonych i nie publikują nagrań w Internecie. Przecież mogą sie zrewanżować przełożonym, którzy ich upodlają i odwołują z urlopów w tak prowokacyjnej sprawie. Dlaczego pozwalają z siebie robić gestapowców? Służenie okupantowi to zdrada kwalifikujacą się co naajmniej do ogolenia głowy...
  • @R.Zaleski 12:56:25
    "To pachnie stalinizmem. Wypowiedź Sienkiewicza jest skandaliczna i dyskwalifikuje tego polityka" http://wpolityce.pl/wydarzenia/60795-to-pachnie-stalinizmem-wypowiedz-sienkiewicza-jest-skandaliczna-i-dyskwalifikuje-tego-polityka-nasz-wywiad-z-wieslawem-johannem - Ps.Taki z niego "Sienkiewicz", jak z sowieckiej żydomatrioszki Marguilusa vel Jaruzelskiego "Jaruzelski", a z Komorowskiego "Komorowski". Minister MSW całkiem zaPOmniał, że jedynym monopolistą i suwerenem Polski jest Naród, jak i jego i ryżego matoła z Bulem pracodawcą!!!!. Całego Narodu nie da się zastraszyć, POwystrzelać, nawet spałować wszystkich obywateli będzie bardzo trudno. Żyd "Sienkiewicz" to nie jest minister, którego powołaniem jest sprawne zarządzanie. To jest bolszewicki ideolog, który wchodzi w buty swego pobratymca bolszewika, żyda Lwa Trockiego. Uderzająca jest jego niezwykła skłonność do teoretyzowania, o czym zresztą świadczy jego obecność w naradach lewackiej, bolszewickiej Krytyki Politycznej. I wyszukany zideologizowany język. W ogóle język, jakim przemawia, przypomina nie XXI wiek, ale czasy przed wybuchem Rewolucji Październikowej. Zadaniem państwa jest jednak praworządność, sprawiedliwość, opiekuńczość, a nie jak twierdzi żyd "Sienkiewicz" - dysponowanie monopolem przemocy. I POMYŚLEĆ, ŻE JEDNA MARNA BÓJKA NA PLAŻY WYWOŁUJE TAKIE REWOLUCYJNE NIEADEKWATNE DO SYTUACJI DEKLARACJE MINISTRA. Żyd "Sienkiewicz" to jest bardzo niebezpieczny, zagrażający demokracji polityk, czy aby tylko polityk?. Patrzcie na te gęby na zdjęciu - jak świnie z folwarku Orwella. Koniec ich bliski i stąd ta agresja. Białoruś się Sienkiewiczowi marzy? Zobaczymy, kto kogo będzie socjalizował...Absolwent studiów prawniczych PO wypowiedzi żyda "Sienkiewicza" wie, z kim ma do czynienia. Takich ministrów jeszcze w Europie chyba nie było!!!!!!!! Oczywiście mam na myśli cywilizowaną część Europy.
  • @Andron 13:59:02
    W uzupełnieniu:
    Drugi problem pojawił się na zbiórce, gdzie szalejąca POlicja po konferencji jaśnie nam panującego Donalda Tuska urządziła sobie zabawę „utrudnij życie kibicom”. Każdy autokar przeszedł kontrolę drogową, niektóre kilkukrotną i ostatecznie z sześciu autobusów dwa musiały zostać w Katowicach (jeden przez to że miał za dużo rdzy…). Sytuacja ta spowodowała, że nagle blisko sto osób zostało bez transportu. Części udało się zorganizować auta i dzięki temu pojawiło nas się w Bełchatowie 330 (1 zakazowicz). Szkoda bo mielibyśmy kolejny komplet w klatce gości. Dodać należy także, iż kontrola trwała prawie 1,5 godziny przez co na mecz przyjechaliśmy po rozpoczęciu spotkania. Podczas zbiórki w Katowicach sypały się także mandaty za wszystko. Tusk tuskiem, ale naprawdę trzeba nie mieć godności by wykonywać jego polecenia jak grzeczny pies.

    Na sektorze mieliśmy ze sobą pięć flag – GieKSa jest tylko jedna, SK 1964, GieKSa, GoT i UG’03. Prowadziliśmy bardzo dobry doping, który swoje apogeum osiągnął podczas oprawy zaprezentowanej przez Ultras GieKSę (fotki i video w innych newsach). Oprawa była z jednym przesłaniem – GieKSa jest tylko jedna! Do tego odpaliliśmy kilkadziesiąt rac co dało niesamowity efekt i na kilka minut przerwało spotkanie toczone na murawie. Na sam koniec zaśpiewaliśmy piłkarzom „gdzie jest ta GieKSa piłkarze?” oraz „mniej niż zero”.
  • Spokojnie to tylko ćwiczenia
    Na polecenie CKŻ w Warszawie rzond (tak) dokonuje przygotowań:
    - ćwiczenia w Gdyni
    - ćwiczenia w Bełchatowie
    - zakup broni ultradźwiękowej dla policji
    - "reforma" prawa
    Rzond spodziewa się protestów motłochu roboczego - zwłaszcza w Bełchatowie...
  • @Kula Lis 62 15:19:56
    jeśli jest żydem to nie dziwi mnie jego agresja i arogancja. Mają to we krwi. Przykład płynie z Izraela, gdzie stosowane są przeciwko Palestyńczykom wymyślne działania, tortury, np. polewanie domów palestyńskich żydowskimi fekaliami. Jeśli będzie przyzwolenie na bezkarność takich wypowiedzi to niedługo będą i nas polewać. Że on się nie boi chodzić po ulicy. Każdy porządny człowiek powinien mu napluć w gębę.
  • @Andron 16:04:23 Warzecha mu dobrze dowalil, wyjął mio to z ust, sędzia Johan także.
    Łukasz Warzecha do Sienkiewicza: nie ma pan warunków do bycia szeryfem


    Na stronach Wirtualnej Polski publicysta tygodnika "wSieci" i portalu wPolityce.pl zamieścił list do ministra Sienkiewicza. Łukasz Warzecha wskazuje ministrowi spraw wewnętrznych, że ten nie ma warunków, aby odgrywać rolę twardego szeryfa, chroniącego zwykłych ludzi:

    Nie jest Pan Rudolphem Giulianim ani Williamem Brattonem, który na początku lat 90. postawił na nogi zdegenerowaną nowojorską policję. Pan jest kawiarnianym dandysem, który dzięki bliskości do obozu władzy został ministrem spraw wewnętrznych. Jest Pan człowiekiem wybitnie inteligentnym i błyskotliwym, zna się Pan na służbach specjalnych i polityce międzynarodowej, ale te cechy absolutnie nie wystarczą, żeby robić z siebie szeryfa. Przeciwnie nawet - w niektórych sytuacjach mogą sprawiać, że się w takiej roli wygląda śmiesznie. I Pan niestety w tę właśnie stronę zmierza z ogromną konsekwencją

    - pisze Warzecha.

    Publicysta odnosi się także do ostatnich wypowiedzi szefa MSW:

    Mówiąc szczerze, niedobrze mi się robi, gdy słyszę Pana kolejne deklaracje, po kogo to Pan idzie, kto ma się bać, kogo Pan będzie siłą socjalizował i kto dostanie policyjną pałą przez grzbiet. Jeśli Pan jest szeryfem, to wyłącznie odpustowym. Od Brattona i Giulianiego dzielą Pana lata świetlne, a o tym, czego boją się Polacy, ma Pan takie pojęcie jak nuworysz, siedzący w chronionej przez prywatną firmę willi za trzymetrowym płotem. No, ale w końcu czego można oczekiwać po ministrze sypiącego się rządu, który klajstruje rzeczywistość taśmą klejącą?

    Przeczytaj CAŁĄ TREŚĆ listu.
  • @
    Jeżeli nie przeszukano kibiców i sympatyków meczu przed wejściem, to ktoś powinien za taką decyzję (a raczej jej brak) polecieć ze stołka.
    To idiotyzm przetrzymywać ludzi, w tym dzieci, niczym bandziorów za kratami.
    Nie widać było na meczu, z którego miejsca zostały wystrzelone race?
    Wystarczyło, aby oddział wyłuskał sprawcę/ sprawców i po kłopocie.

    Ci, którzy zarządzają bezpieczeństwiem na imprezach masowych, powinni się chyba znać na "swojej robocie"? Kiedy prowokują swoimi nieudolnymi posunięciami wkurzony tłum, jak my zwykli obywatele, mamy się czuć bezpiecznie?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej