Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
424 posty 2904 komentarze

Polska na 6 - tkę

R.Zaleski - Członek Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów i Komentatorów.................. Jakość polityki = jakość życia

Głodne dzieci rozpoczęły rok szkolny.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Tak średnio co dziesiąte teraz niedojada.

„Nakarmimy wszystkie głodne dzieci, zapewnimy im bezpieczeństwo, komputery i boiska. Nie zapomnimy też o solidarności pokoleń …(Zabierz babci dowód?).
Jednak, jak dodał, najważniejszym celem jest najmłodsze pokolenie. - Zaczniemy od prawa do ciepłego posiłku. Głodne dziecko to hańba. Nie zaznam spokoju, póki nie będę miał pewności, że żadne dziecko nie będzie głodne – zapowiedział premier. Ma to być posiłek „bez upokarzających kwitków”. – Jeśli dziecko prosi o obiad, to znaczy że jest głodne – deklarował.” Premier Tusk w 2008 roku. Przy okazji ostatnich wyborów dzieci miały dostać komputery, nie dostały, za to zabrano im szklankę mleka.

Wiosną tego roku wredna, niewątpliwie pisiorska, albo nawet kibolsko-faszystowska, choć bezpartyjna, fundacja Maciuś stwierdziła, że głodnych dzieci jest w Polsce 800 tys.
Odpór tym wrażym insynuacjom dali urzędnicy premiera. W tym ministerstwa finansów, które wkrótce po tym zdarzeniu przeprowadziło w fundacji wnikliwą kontrolę.

„Wiceminister pracy Elżbieta Seredyn poinformowała, że w zeszłym roku programem (dożywiana) objętych było ponad 1,9 mln osób, z czego ponad 1 mln to dzieci. Przypomniała, że szkoły mają możliwość dożywiania 20 proc. uczniów bez względu na kryterium dochodowe. Takich dzieci jest 60 tys.”

Dyżurny profesor, zapomniałem jak mu tam, ale to nie ważne, ważne, że dyżurny i że profesor, stwierdził, że raport można wyrzucić do kosza. W 2011 tenże profesor twierdził, że Palikot za parę lat będzie rządził w Polsce.

Zrobiono nawet okrągły stół w tej sprawie. Nie wiem na ile odbiegał od pierwowzoru.

„Pieniędzy, żeby dokarmić niedożywione czy głodne dziecko w Polsce, starcza, zarówno rządowych, jak i samorządowych. Jednak nie zawsze umiemy trafić do tego dziecka i we właściwy sposób mu pomóc - podkreśliła Kochan.” (Przewodnicząca sejmowej Komisji polityki społecznej i rodziny)

No tak, widać te dzieci się sprytnie ukrywają. Może wyliczanką. Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek … .

Raport PAN stwierdza „Badacze ubóstwa w Polsce podkreślają w ogóle słabość instytucji, z jakimi ma kontakt rodzina z dziećmi, żyjąca w trudnych warunkach: brak przedszkoli,
skomercjalizowana szkoła, trudno dostępna służba zdrowia. Pod adresem instytucji pomocy
społecznej wysuwa się krytykę nastawienia na bieżące tylko potrzeby, złego adresowania
pomocy, a także protekcjonalnego i paternalistycznego traktowania rodzin i osób
podopiecznych.” ( Spieprzaj dziadu?)

Nie wiem czy Polska Akademia Nauk miała już kontrolę skarbówki? Na pewno może się spodziewać, bo to podsumowanie optymistyczne nie jest. Pomoc społeczna musi w tym państwie wyglądać z definicji tak jak inne dziedziny np. obronność, koleje, finanse, … Żądzą te same króliki, ich przyjaciele i znajomi. Miliard złotych idzie na tę pomoc. Ładny grosz. Ktoś pewnie musi na tym zarobić.

Przy czym to nie tylko problem dysfunkcyjnego państwa ale i rodzin. Najgorzej jest tam, gdzie powinno być najlepiej. W najbogatszych, „nowoczesnych” województwach. I odwrotnie. Na wschodzie, choć tam jest najbiedniej, jest lepiej. Tak samo jest z poziomem nauki. Tradycyjna rodzina służy dzieciom.


Podobne, czy nawet większe liczby dzieci podają inne raporty. UNESCO – ponad milion.

„Ponad 650 tysięcy dzieci w Polsce jest niedożywionych. Mówiła o tym w "Sygnałach Dnia" Urszula Okoń z Polskiego Czerwonego Krzyża, zdaniem której liczba ta może być nieco wyższa.

Urszula Okoń wyjaśniła, że niedożywienie oznacza, iż dziecku brakuje podstawowych składników odżywczych, przez co jest osłabione i ma trudności z nauką. Ubogie dzieci są też wyśmiewane przez rówieśników.”

Ale je też obecna władza najwidoczniej wyrzuciła do kosza, usłyszymy od niej jak jest dobrze. A dzieci, dzieci będą głodne.

Jest ich 800 000, dziś telewizja cały dzień mówiła o jednym.


//www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/380586,Wiecej-glodnych-dzieci-niz-w-Polsce-jest-tylko-w-Bulgarii-i-Rumunii
//www.rp.pl/artykul/994380.html?print=tak&p=0
//www.eapn.org.pl/expert/files/Ubostwo%20dzieci.pdf

 

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Bardzo dobry artykuł.
    Daję 5*
    Dziękuję za wrażliwość i pozdrawiam.
  • @radzioron 10:10:02
    Wierzysz w to, że te pieniądze poszłyby na dzieci? Poszłyby na propagandę gejowską w szkołach i nie tylko. Ile pieniędzy wydają na idiotyzmy. Lekcje religii uczą wartości. Podważanie wiary prowadzi do złodziejstwa, bandytyzmu, niszczenia rodziny, sierostwa i wielu innych nieszczęść.
  • @Jan Szczepanik 12:29:26
    ---ETYKA uczy wartości - etyka !! byłam dzieckiem więc WIEM !!
  • @ninanonimowa 16:23:50
    http://www.youtube.com/watch?v=aUYiNDgME8Y
  • Gdy widzę urzędnika państwowego
    wyciągam nóż aby mi się nie otworzył w kieszeni. Gdyby ich wszystkich od Donalda poczynając a na Okoń kończac - przerobić na Whiskasa to i na psich schroniskach by się poprawiło a i dzieci miałyby lepiej bo ojcowie więcej brali by na rękę. Oczywiście ci ojcowie przyuczeni przez MOPSy do gorzały zapewne pili by więcej ale dzieci miały by plusik na flaszkach. Do dzisiaj pamiętam zapach serka topionego, który miała rozsmarowany na bułce najbogatsza dziewczynka z klasy. Klasa IV rok 1950. Zbiórka dzieci ze wszystkich szkół powiatowego miasteczka przed pochodem 1 Maja. Gimnazjum 1956. Wszystkich 36 chłopców w klasie czeka na przerwę gdy Leszek wyjdzie na korytarz. On jeden z klasy miał dwie sznitki chleba z paroma plasterkami kiełbasy. Tata Leszka był leśniczym i czasem strzelał dzika. Reszta 16 latków czatowała na taki rarytas. Dziś spod płotu ogrodzenia sprzątam flaszki po piwie tatusiów i solidnie obłożone kromki lub bułki wyrzucane przez wracające ze szkoły dzieci. Obojga płci. Piekarz kładzie przed klientem dwa bochenki. Takie same i mówi: ten dwa złote a ten cztery. Dlaczego ta różnica pyta klient skoro są takie same! Ano ten za dwa piekł mi kawaler a ten za cztery żonaty któremu muszę płacić "rodzinne" na żonę i dzieci. Pytanie: który bochenek wybierze dla swoich dzieci odpowiedzialny ojciec? Należy zabić socjalistę zaraz po jego urodzeniu a najlepiej wyskrobać! I to przed poczęciem.
  • @ninanonimowa 16:30:48
    Różne rzeczy można na świecie zaobserwować. Miałem wiele lat religii w szkole w latach powojennych. Nic szczególnego poza b. ciepłym wspomnieniem księży. Wyłącznie w klasach "sami chłopcy". Najgorsza w liceum Xa a ja najgorszy w tej klasie. 7 luf na półrocze i dost. z zachowania. Powód - bitki przydzielanymi klasom Sztandarami Młodych. Gdy spotykamy się (ci najgorsi) po latach to uznajemy żeśmy byli sekowani przez dyrektora i profesorów wyznających zasady "sprawiedliwości społecznej" albo inaczej - srających w pory ze strachu przed sekretarzem KM PPR (i PZPR). Nigdy nie piliśmy jabcoków przed maturą w szkole, nigdy nie kurzyliśmy Sportów i w zasadzie ja niczym się nie różniłem od mojego 16 letniego wnuka - dobrze wychowanego chłopca. Szkoły od wielu lat DEPRAWUJĄ. Minister Hallowa - Chryste Panie! To już Anka Grodzki nie byłby tak szkodliwie głupi. A Szumilas.....
  • @radzioron 10:10:02
    Wydaje mi się, że z notki jasno wynika, że tam gdzie rodzina jest tradycyjna, religijna jest znacznie mniej głodnych dzieci.
  • @antares 16:54:29
    To za komuny, przed wojną było inaczej.
  • @R.Zaleski 19:55:47
    O który aspekt Panu chodzi. Wydaje mi się, że moralność stała na wyższym poziomie, choć nie tylko Mostowicz przekazał nam korupcję i paskudztwo socjalistycznej II RP
  • @radzioron 10:10:02
    Ależ to ckliwe.
    Państwo nie jest od dokarmiania kogokolwiek mentalny komuchu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY

więcej